Analitycy: stopy w październiku nie spadną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2008, 02:09
Sławomir Skrzypek musi w drugim roku     pełnienia funkcji prezesa NBP zmierzyć się przede wszystkim z     najwyższą od 2005 roku inflacją i sprowadzić ją wspólnie z     innymi członkami RPP w okolice 2,5 proc.
RPP i decyzje na trudne czasy/DGP
Nawet ewentualna obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej nie spowodowałaby spadku oprocentowania kredytów w bankach.

Wczoraj do ogólnoświatowej akcji obniżek stóp procentowych przyłączyły się niektóre banki centralne krajów azjatyckich i arabskich. Nasza Rada Polityki Pieniężnej poza nocnym spotkaniem i lakonicznym komunikatem nie zdecydowała się na żadne radykalne ruchy, a członkowie RPP odmawiali jakichkolwiek komentarzy.

Zdecydowana większość analityków nie spodziewa się w najbliższym czasie żadnych obniżek stóp. Najbliższe regularne posiedzenie RPP, kierowanej przez szefa NBP Sławomira Skrzypka, zaplanowane jest na 28-29 października.

- RPP nie obniży stóp procentowych, bo sytuacja w Polsce jest lepsza niż na Zachodzie. Będziemy mieli tylko łagodny komentarz po posiedzeniu, co oznacza przynajmniej zakończenie procesu podnoszenia stóp procentowych - uważa Alfred Adamiec, główny ekonomista Noble Bank.

- Nie będzie obniżki głównej stopy procentowej, ale może np. zapaść decyzja o zmniejszeniu stopy rezerw obowiązkowych lub obniżeniu stopy lombardowej - uważa Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego.

Łukasz Tarnawa z PKO BP uważa, że obniżek stóp nie będzie także w najbliższych dwóch, trzech miesiącach.

- Obniżki spodziewam się dopiero w I kwartale przyszłego roku - mówi Tarnawa. Obniżki nie oczekuje też Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH, ale swoją prognozę opiera na innych przesłankach.

- Już teraz możemy powiedzieć, że skoordynowana akcja banków centralnych wielu krajów nie była skuteczna, bo nie doprowadziła do obniżenia stawek na rynku międzybankowym, więc nasza Rada nie powinna teraz obniżać stóp - uważa ekonomista BPH.

Są jednak także przesłanki wskazujące na to, że obniżka stóp w tym miesiącu nie zaszkodziłaby naszej gospodarce. Ekonomiści lakonicznie mówią o wygaszaniu czynników inflacjogennych. W praktyce chodzi o prawdopodobny spadek inflacji w najbliższym czasie.

Gospodarka wyraźnie zwalnia. Coraz wolniej rośnie produkcja przemysłowa, wolniej rosną płace i sprzedaż detaliczna. Są więc podstawy do spadku inflacji w najbliższym czasie.

- Dzięki spadkowi cen ropy naftowej inflacja spadnie poniżej 4 proc. - prognozuje Łukasz Tarnawa. Nawet jeśli się to sprawdzi, to nadal jest to poziom wyższy niż ustalony przez RPP.

Obniżki stóp już na najbliższym posiedzeniu spodziewa się natomiast Małgorzata Krzysztoszek z PKPP Lewiatan.

- Spodziewam się przyspieszenia decyzji o obniżce stóp. Miała ona zapaść na początku 2009 roku, a zapadnie teraz. Jednak obniżenie stóp procentowych o 25 pkt bazowych realnie nie będzie miało znaczenia dla kredytobiorców, natomiast wpisze się w system oddziaływania psychologicznego na gospodarkę - twierdzi.

Zdaniem ekonomistów większa obniżka jest wykluczona, ponieważ wskazywałaby na to, że sytuacja w Polsce jest równie zła jak w USA i niektórych krajach strefy euro.

Roman Grzyb, dziennikarz działu Biznes Gazety Prawnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: INFOR
Tematy: banki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj