Polskie kosmetyki coraz lepiej radzą sobie na zagranicznych rynkach -
pisze "Puls Biznesu". Z danych GUS wynika, że eksport olejków,
preparatów perfumeryjnych, kosmetycznych oraz toaletowych wyniósł w
ubiegłym roku 9 miliardów 300 milionów złotych. Sprzedaż za granicę
zwiększyła się o 3 procent.
Największym zaskoczeniem zestawienia jest Francja, do której sprzedaż zwiększyła się w 2014 roku o ponad 30 procent. Eksperci zwracają jednak uwagę, że w tym wypadku może chodzić o produkowane w Polsce kosmetyki dużych europejskich koncernów. Polskie firmy szukają też zysków w Afryce i na Wschodzie.
"Dzisiaj firma kosmetyczna, która chce się rozwijać, stawia na rynki zagraniczne. W Polsce możliwości rozwoju są ograniczone - rynek jest dojrzały, warunki handlowe coraz trudniejsze, jeśli ktoś chce rosnąć, zwiększać produkcję, to szuka nowych rynków zbytu" - mówi prezes Dr Ireny Eris Henryk Orfinger.
Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
