Cyberszpiegostwo dzieli Chiny i USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 września 2015, 09:42
Szpiegostwo
Szpiegostwo/ShutterStock
Cyberszpiegostwo to jeden z najpoważniejszych problemów w relacjach na linii Pekin - Waszyngton. Jeszcze w tym miesiącu z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych udać się ma prezydent Chin. Przed tą podróżą, chińscy urzędnicy rozmawiali w Waszyngtonie na temat współpracy w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Amerykanie niejednokrotnie oskarżali hakerów z Chin o włamania na rządowe serwery. Ofiarą ataku hakerów były też mające strategiczne znaczenie dla gospodarki amerykańskie koncerny, a nawet media. Chińskie władze odrzucają oskarżenia. Tym nie mniej problem cyberszpiegostwa uznawany jest za jedną z najpoważniejszych kwestii, dzielących Stany Zjednoczone i Chiny.

W ostatnich dniach w Waszyngtonie właśnie o kwestiach cyberbezpieczeństwa rozmawiała chińska delegacja, której przewodniczył Meng Jianzhu, odpowiedzialny w Komunistycznej Partii Chin za kwestie bezpieczeństwa publicznego. Chińskie media relacjonują, że wizyta uznana została za udaną.

Tymczasem jeszcze w ubiegłym tygodniu prezydent Barack Obama deklarował, że cyberataki z Chin nie będą tolerowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj