Brygady gwardzistów obronią Polskę? Uzbrojeni ochotnicy w każdej gminie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 października 2015, 08:26
Amunicja
Amunicja/ShutterStock
W przyszłym tygodniu minister obrony Tomasz Siemoniak ma dostać do akceptacji projekt Gwardii Narodowej – paramilitarnej, państwowej organizacji, która ma wspierać wojsko i do której będzie mógł wstąpić każdy.

Wzorem dla Gwardii Krajowej ma być szwedzka organizacja Hemvarnet, przy czym na świecie takich inicjatyw jest więcej. Według szacunków docelowo Gwardia może liczyć na 300 ochotników, którzy w razie wojny będą walczyć ramię w ramię z żołnierzami, a w czasie pokoju pomogą m.in. w usuwaniu skutków klęsk żywiołowych, informuje Rzeczpospolita.

Do formacji będzie mógł wstąpić każdy. Ministerstwo nie wyklucza, ze za służbę przewidziane będzie wynagrodzenie.

W ciągu trzech lat oddziały Gwardii miałyby zostać utworzone w największych miastach i powiatach, następnie w gminach. Przez pierwszy rok administracja zajęłaby się szkoleniem instruktorów dla ochotników. Gwardziści zostaną wyposażeni w broń.

Temat powołania organizacji wspierającej wojsko pojawiał się już wcześniej. Zdaniem Grzegorza Matysiaka, szefa Stowarzyszenia Obrona Narodowa sprawa obrony terytorialnej stała się tematem kampanii wyborczej, a powinna być rozpatrywana na poważnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj