LinkedIn, światowy portal społecznościowy dla profesjonalistów, udostępnił właśnie usługę „wyławiania” klonów wskazanych pracowników.

Wiele firm nie jest w stanie wskazać, jaki jest „idealny pracownik”, potrafi jednak wśród swoich zatrudnionych wskazać gwiazdę, która radzi sobie najlepiej ze wszystkich.

- Gdy wyszukujesz pracownika a podstawie profilu takiej gwiazdy, rekruter analizuje jej stanowisko, umiejętności, edukację oraz inne zmienne, by zbudować sieć powiązań i wyszukać możliwie podobnych pracowników – wskazuje Eddie Vivat, szef rozwiązań rekrutacyjnych, które odpowiadają za większość przychodów LinkedIn.

Reklama

Jego zdaniem takie rozwiązanie nie grozi brakiem zróżnicowania w zespołach. Wystarczy szukać różnych kandydatów o podobnym zestawie umiejętności. Można na przykład szukać absolwentów konkretnej uczelni lub członków określonych grup.

- Rozwiązanie zaproponowane przez LinkedIn może być dobre do bardzo specjalistycznych rekrutacji jednostkowych, szczególnie pod kątem wyższego szczebla. Szukanie podobieństw do liderów biznesu może doprowadzać do znalezienia unikalnych pracowników, ale istnieje ryzyko również wrzucania wielu osób do jednego worka - mówi Krzysztof Inglot, Pełnomocnik Zarządu Work Service S.A. - Dlatego budując zespoły pracownicze należy patrzeć na komplementarność cech i umiejętności wśród kandydatów, tak aby nie multiplikować tych samych mocnych i słabych stron w grupie.

Media społecznościowe na fali

LinkedIn jest jednym z najpopularniejszych portali społecznościowych wykorzystywanych przy szukaniu pracy. Za pośrednictwem tego serwisu 21 proc. posiadaczy konta szuka pracy. Ponad 56 proc. korporacji ma tam swoje profile, na których publikują ogłoszenia i nowości na temat swojej działalności.

Według raportu przygotowanego przez Glassdoor media społecznościowe są coraz częściej wykorzystywane w rekrutacji. Najczęściej nowe ogłoszenia publikowane są na stronie internetowej firmy (92 proc. przypadków), jednak media społecznościowe są drugim najpopularniejszym kanałem (80 proc.).

Ponad 86 proc. ludzi w ciągu pierwszych 10 lat swojej kariery będzie najprawdopodobniej wykorzystywać media społecznościwa. Przez całą karierę będzie to robić 79 proc. szukających.

Pracownicy najczęściej (63,5 proc. przypadków) szukają w mediach społecznościowych opinii na temat pracodawcy oraz sprawdzają jego profil (62,1 proc.). Do budowania marki osobistej media społecznościowe wykorzystuje jedynie 37,6 proc. kandydatów a 34,9 proc. składa za ich pośrednictwem aplikacje.