Jeśli chodzi o proces rekrutacji i zarządzania, każda firma ma
wypracowane metody działania, ale nie zawsze chce, aby pracownicy o
nich wiedzieli. J.T. O’Donnell na łamach serwisu inc.com ujawnia
niektóre sekrety działów HR.
Jeśli chodzi o proces rekrutacji i zarządzania, każda firma ma wypracowane pewne metody działania, ale nie zawsze chce, aby pracownicy o nich wiedzieli. J.T. O’Donnell na łamach serwisu inc.com ujawnia niektóre sekrety działów HR.
W działach HR często panuje przekonanie, że zachowanie nowego pracownika w ciągu pierwszych 90 dni pracy należy pomnożyć przez 10 i w ten sposób otrzyma się obraz pracownika za rok. Co prawda wielu świeżych pracowników na początku stara się pracować jak najwydajniej, aby pokazać się od jak najlepszej strony, ale 90 dni wystarczy, aby dostrzec większość jego wad i zalet. Pracodawcy uważają, że tracą rocznie grube miliony wskutek błędnych decyzji rekrutacyjnych, dlatego pierwsze 90 dni są kluczowym okresem, w czasie którego dział HR bacznie przygląda się nowym pracownikom.
Pomimo, że wielu pracowników posiada pozytywne referencje z poprzedniego miejsca pracy, to przyszły pracodawca uruchamia także swoje sieci konaktów, aby na własną rękę dowiedzieć się czegoś o kandydacie. Często środowisko zawodowe, w którym funkcjonujemy, jest stosunkowo małe, a wiele osób doskonale się zna. W takich warunkach zasięgnięcie opinii kogoś, kto miał do czynienia wcześniej z daną osobą, jest stosunkowo proste. Pracodawcy podejmują tego typu działania szczególnie wtedy, gdy odejście z poprzedniej pracy danego kandydata poprzedzone było zwolnieniem ze strony pracodawcy. Wówczas następny potencjalny pracodawca chciałby się dowiedzieć, z jakiego powodu doszło wcześniej do zwolenienia.
Z badań wynika, że im dłużej ktoś przebywa na zwolnieniu lekarskim, tym mniejsze są szanse, że wróci do pracy. Osoby przebywające na przedłużonych zwolnieniach lekarskich stają się coraz mniej zaangażowane i coraz bardziej apatyczne. Przyzwyczajają się do obniżonej stawki pensji i rzadko wracają do pracy. Działy HR robią wszytko, aby temu zapobiec. Zdarza się nawet, że konaktują się z lekrzarzem, aby ten pozwolił na pracę wograniczonym zakresie, aby tylko dany pracownik cokolwiek robił, najlepiej w biurze.
Nie warto również zakładać, że świetne wyniki w pracy zapewniają jej bezpieczeństwo. Wyniki to coś, za co pracodawca płaci pracownikowi. Pewnego dnia zasady mogą się zmienić i firma zdecyduje, że świetnie oceniany pracownik zostanie zwolniony. Dział HR zawsze rozważa w następujący sposób “Co dla nas obecnie robi dana osoba i czy zapewnia nam wystarczająco duży zysk, który uzasadniałby koszt jej dalszego zatrudniania?”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Powiązane
Zobacz
|
