Clinton: Operacja lądowa przeciw ISIS powinna być prowadzona przez wojska arabskie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 listopada 2015, 20:04
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Kandydująca w prawyborach prezydenckich w USA Hillary Clinton opowiedziała się za utworzeniem w Syrii strefy zakazu lotów. Była sekretarz stanu sprzeciwiła się wysłaniu amerykańskich sił lądowych do Syrii.

Hillary Clinton oświadczyła, że Stany Zjednoczone muszą stać na czele koalicji przeciwko Państwu Islamskiemu. Podkreśliła jednak, że operacja lądowa przeciwko dżihadystom powinna być prowadzona przez wojska z krajów arabskich. Pytana przez dziennikarzy, czy poparłaby misję amerykańskich żołnierzy w Syrii, gdyby w USA doszło do ataku terrorystycznego, była sekretarz stanu odpowiedziała, że byłby to błąd i że obecna liczba sił specjalnych i żołnierzy szkolących Irakijczyków jest wystarczająca.

Hillary Clinton powiedziała też, że potrzebne jest utworzenie strefy zakazu lotów nad północną Syrią. Jej zdaniem, taki krok zwiększyłby presję na prezydenta Baszara Asada, by poszukiwał politycznego rozwiązanie konfliktu. Clinton podkreśliła, że obecnie priorytetem powinno być pokonanie Państwa Islamskiego, a nie obalenie Asada.

>>> Czytaj też: Rosja: Zachód zrozumiał, że jego polityka wobec Syrii nie ma perspektyw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj