Schulz nie przeprosi za "zamach stanu w Polsce". "To krytyka rządu, nie Polaków"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2015, 12:46
Nie krytykowałem Polaków, krytykowałem rząd, a to różnica - powiedział TVN24 przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, pytany czy przeprosi za słowa o tym, że "wydarzenia w Polsce mają charakter zamachu stanu".

Przeprosin domagała się premier Beata Szydło. "Dostrzegam bardzo kontrowersyjną sytuację w Polsce. Tysiące demonstrantów wyszło protestować przeciwko metodom działania rządu. Wydaje mi się, że moje obawy podziela wielu Polaków" - powiedział Schulz dziennikarzom w Brukseli.

MSZ przygotował notę protestacyjną w odpowiedzi na słowa szefa Europarlamentu. Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski zapowiedział, że nota zostanie wręczona, jeżeli ambasador Polski przy Unii Europejskiej nie zostanie przyjęty przez Martina Schulza. "Być może dojdzie do pewnej refleksji pana Schulza i przyjmie ambasadora. Jeśli nie, to ambasador będzie wyposażony w notę i złoży ją może dziś, może jutro" - powiedział w Brukseli minister Witold Waszczykowski.

Polski ambasador ma przedstawić, jak mówił minister, prawdziwą sytuację w kraju. "Będzie się starał dostać do Pana Schulza i wytłumaczyć mu na czym polegają problemy, jego problemy, a nie w Polsce" - dodał szef dyplomacji.

>>> Polecamy: Waszczykowski: Niemcy dbają bardziej o komfort Rosji niż o bezpieczeństwo Europy Środkowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj