Polska skarży Nord Stream, rusza rozprawa. Stawką jest przyszłość naszych portów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 grudnia 2015, 08:14
gazociągi - Nord Stream, Sourh Stream, Jamał, Przyjaźń, Nabucco
gazociągi - Nord Stream, Sourh Stream, Jamał, Przyjaźń, Nabucco/Forsal.pl
Sąd w Hamburgu zacznie dziś rozpatrywać skargę portów Szczecin i Świnoujście na przebieg Gazociągu Północnego. Strona polska zaskarżyła niemieckie pozwolenie na budowę instalacji, argumentując, że ogranicza ona rozwój naszych portów.

Chodzi o rurociąg, którym Rosjanie przesyłają po dnie Bałtyku gaz do Niemiec. Strona polska przekonuje, że gazociąg położony jest za płytko, co w przyszłości może uniemożliwić największym statkom podejście do portów w Szczecinie i Świnoujściu.

Konsorcjum Nord Stream, które zbudowało rurociąg, odpowiada, że instalacja nie ogranicza ruchu, bo do tych portów i tak nie mogą wpływać statki o większym zanurzeniu. Szczecin i Świnoujście chcą się jednak pogłębiać i rozbudować, dlatego domagają się zakopania rury w dnie Bałtyku.

Sama skarga złożona do sądu w Hamburgu dotyczy zezwolenia na budowę wydanego przed laty przez niemiecki Federalny Urząd Żeglugi i Hydrografii. Sąd ma sprawdzić czy skarga jest zasadna.

>>> Czytaj też: UOKiK otrzymał wniosek ws. Nord Stream II. "Sprawa wymaga pogłębionej analizy"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj