Na czarno i poniżej płacy minimalnej. Tak Syryjczycy pracują w Turcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 grudnia 2015, 14:56
Mapa Turcji
Mapa Turcji/ShutterStock
Setki tysięcy Syryjczyków spośród ponad 2 mln, które uciekły do Turcji, pracuje tam w charakterze taniej siły roboczej. Międzynarodowa Organizacja Pracy przyjrzała się warunkom, w jakich funkcjonują uchodźcy i ich wpływowi na turecki rynek pracy.

Prawie wszyscy są zatrudniani na czarno. Zaledwie 7 tysięcy ma pozwolenia na pracę. Syryjczycy otrzymują też znacznie niższe wynagrodzenia. Duża część - poniżej płacy minimalnej. Z kolei według organizacji zrzeszającej tureckich pracodawców, w Turcji pracuje co najmniej 300 tys. Syryjczyków, z czego spora część to nieletni.

W kwietniu podobny raport o sytuacji syryjskich uchodźców Międzynarodowa Organizacja Pracy poświęciła Jordanii, w której zarejestrowano ponad 600 tysięcy uciekinierów z sąsiedniego kraju. MOP podkreśliła, że ponad 60 procent Syryjczyków w wieku 15 lat i więcej nie ma ukończonej nawet podstawowej edukacji, a tylko 15 procent może pochwalić się wykształceniem średnim. To jeden z powodów dodatkowo pogarszających ich sytuację materialną i zwiększających problemy ze znalezieniem pracy. 

>>> Czytaj też: Kto zapłaci za podatek bankowy - klienci czy banki?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: TurcjaSyria
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj