Amnesty International oskarża Rosję o zbrodnie w Syrii. Zginęło co najmniej 200 cywilów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 grudnia 2015, 14:07
Aleppo - Syria
Aleppo - Syria/ShutterStock
Amnesty International twierdzi, że w rosyjskich nalotach w Syrii zginęło kilkuset cywilów. Raport organizacji skupia się na bombardowaniach Homs, Idlibu i Aleppo.

Według dokumentu, od kwietnia do listopada, w trakcie kilku opisanych w nim ataków na pozycje oddziałów walczących z reżimem w Damaszku, zginęło co najmniej 200 cywilów. Straty wśród antyrządowych bojowników były znacząco niższe. Zabitych zostało kilkunastu z nich.

Według , niektóre z ataków, przeprowadzonych przez rosyjskiej lotnictwo nie miały bezpośredniego militarnego celu i skupiały się na uderzeniu w obiekty cywilne. W tym samym czasie Moskwa podkreślała, że rosyjskie siły w Syrii atakują jedynie pozycje "terrorystów".

W jednym z udokumentowanych przez organizację ataków, trzy rakiety zostały wystrzelone na zatłoczony rynek w mieście Ariha w prowincji Idlib, zabijając 49 cywilów.

Amnesty International twierdzi, że ma dowody na używanie przez rosyjskie zakazanej na mocy międzynarodowych porozumień amunicji kasetowej oraz pocisków niekierowanych na gęsto zaludnionym obszarze.

>>> Czytaj też: Ławrow: Wojna z Państwem Islamskim powinna być wzorowana na walce z Trzecią Rzeszą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj