UE i USA zatrzymały Rosję na Ukrainie dzięki think tankom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 stycznia 2016, 17:57
Flaga Ukrainy
Flaga Ukrainy/ShutterStock
Think tanki mają istotny wpływ na politykę Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej względem Rosji - oceniają analitycy.

Temat znaczenia jednostek analitycznych był omawiany w trakcie konferencji zorganizowanej w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.

Jarosław Ćwiek-Karpowicz z PISM ocenia, że Rosja zaskoczyła świat swoimi działaniami i ośrodki decyzyjne znalazły się w zakłopotaniu - w efekcie okazał się dość istotny. Analityk uważa, że raporty i analizy różnych instytucji które pokazywały, że szybka rezygnacja z sankcji może zachęcić Rosję do bardziej agresywnych działań, miały swój udział w decyzjach europejskich polityków.

Także doktor Marcin Zaborowski, szef warszawskiego biura amerykańskiego think tanku Center for European Policy Analysys uważa, że ośrodki analityczne mają istotny wpływ na politykę względem Rosji i utrzymanie sankcji. Przyznaje jednocześnie, że pomiędzy think tankami europejskimi a amerykańskimi jest zasadnicza różnica - za Oceanem ośrodki analityczne są większe i lepiej finansowane, a ich bezpośredni wpływ na politykę łączy się z faktem, że ich personel ma za sobą często pracę dla rządu i lepiej rozumie funkcjonowanie systemu politycznego.

Konferencji towarzyszyło także przedstawienie przygotowanego przez Uniwersytet Pensylwanii - w rankingu wyróżniono Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.

to z założenia niezależny komitet doradczy o charakterze organizacji non-profit, zajmujący się badaniami i analizami dotyczącymi spraw publicznych. Do celów działalności think tanków należy zazwyczaj poszukiwanie sposobów rozwiązania problemów społecznych i udział w publicznej debacie. Spotkać można szersze rozumienie tego pojęcia, na oznaczenie grupy osób lub instytucji mających podobne cele, ale niekoniecznie posiadających status organizacji pozarządowych.

Działalność think tanków jest finansowana z różnych źródeł: organizacji międzynarodowych, fundacji, przedsiębiorstw, osób prywatnych, a także środków publicznych.

>>> Polecamy: Mapa korupcji na świecie. Polska na równi z Tajwanem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj