Mercedes-Benz zwiększył sprzedaż w I kwartale 2016 roku dwukrotnie bardziej niż BMW. Po raz pierwszy od 10 lat może dzięki temu odebrać wielkiemu rywalowi miano lidera sprzedaży luksusowych aut.

Sprzedaż Daimler AG wzrosła w I kwartale tego roku o 13 proc. do 483,5 tys. aut. W tym samym czasie BMW dostarczyło 478,7 tys. pojazdów, co oznacza zaledwie 6 proc. poprawę. Sprzedaż kompaktowych aut takich jak hatchbacki klasy A wzrosła w przypadku Mercedesa aż o 26 proc. do ponad 150 tys. samochodów. Trzecią pozycję pod względem sprzedaży za Daimlerem i BMW zajęło Audi, któremu udało się sprzedać 455,7 tys. aut (4-proc. wzrost w porównaniu do zeszłego roku).

Mercedes planował zdobyć miano lidera sprzedaży i zająć miejsce BMW do 2020 roku. Na fali wielkiej popularności wszystkich nowych modeli aut tej marki (np. sportowego GLC) może jednak osiągnąć ten cel o wiele wcześniej. Daimler spodziewa się bowiem największego wzrostu tempa sprzedaży w drugiej połowie tego roku, gdy na salony trafi odnowiony sedan klasy E. BMW ma w porównaniu do Mercedesa starszą linię produktów, a jego odpowiedź na sedana Mercedesa pojawi się w sprzedaży dopiero w przyszłym roku.

Poza odpieraniem ataków ze strony Mercedesa i Audi w segmencie aut luksusowych, BMW przygotowuje też odpowiedź dla Apple Inc. oraz Tesli Motors. Firma zamierza zainwestować w nowe technologie, pracując między innymi nad samosterującym elektronicznym autem, które ma wyprzeć z rynku flagowy produkt marki – sedana serii 7. Inwestycja ma być finansowana głównie ze środków wygenerowanych z wysokomarżowej sprzedaży.

Również pod względem wyników sprzedaży za ostatni miesiąc BMW ogląda plecy Mercedesa. W marcu sprzedało 201,3 tys. aut (2,9-proc. wzrost), natomiast Mercedes 198,9 tys. (jednak wzrost jego sprzedaży wyniósł aż 8,4 proc.). Audi sprzedało w tym samym czasie 186,1 tys. aut (4,6-proc. wzrost).