Media: czystka we Flocie Bałtyckiej objęła ponad 50 dowódców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 czerwca 2016, 12:53
Okręt atomowy, Rosja, K-535 Jurij Dołgoruki, Autor: Schekinov Alexey Victorovich (Praca własna) [CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons
Okręt atomowy, Rosja, K-535 Jurij Dołgoruki, Autor: Schekinov Alexey Victorovich (Praca własna) [CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Według rosyjskiego portalu Fontanka.ru dymisje we Flocie Bałtyckiej, ogłoszone w środę przez ministerstwo obrony, objęły, oprócz dowódcy i szefa sztabu, również ponad 50 wysokich rangą oficerów sztabu floty, dowódców eskadr, brygad i jednostek wojskowych.

Według portalu oficerowie, których zwolnienie ze służby nakazało ministerstwo, są w stopniu admirałów i kapitanów 1. rangi (odpowiednik komandora).

Eksperci wojskowi, których cytuje Fontanka.ru, wskazują, że do zwolnień dowódców w dużych zgrupowaniach rosyjskich wojsk dochodziło również i wcześniej, ale nie mówiło się o tym publicznie. Jak zauważa portal, dowódcy takiej rangi są oficjalnie zwalniani "ze względu na stan zdrowia" lub "w związku z odejściem na emeryturę".

Fontanka.ru, powołując się na wysokiej rangi źródło w ministerstwie obrony, podaje, że przed dymisjami miała miejsce niezapowiedziana inspekcja przeprowadzona przez oficerów sztabu generalnego. Powodem kontroli, jak twierdzi portal, był wypadek rosyjskiego okrętu podwodnego na Morzu Bałtyckim, który dowództwo próbowało ukryć przed zwierzchnikami. Podczas inspekcji ujawniono też niezadowalający stan budowy i renowacji baz floty oraz osiedli wojskowych, nieefektywne wydawanie środków finansowych i problemy z realizacją programu naboru na służbę kontraktową.

Z kolei dziennik "Kommiersant", powołując się na kilka źródeł w resorcie obrony, podał, że doszło do ukrywania przez dowództwo Floty przed zwierzchnikami informacji o stanie wojsk i sprzętu; ukrywano też zastrzeżenia ze strony organów porządku publicznego.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w środę odsunął od pełnienia obowiązków dowódcę Floty Bałtyckiej Wiktora Krawczuka oraz szefa sztabu Siergieja Popowa z powodu "poważnych uchybień" w przygotowaniu bojowym - poinformował w środę rosyjski resort obrony. Ministerstwo wyjaśniło, że dowódca, szef sztabu i inne osoby odpowiedzialne zostają odsunięte od pełnienia obowiązków "za poważne uchybienia w przygotowaniu bojowym i zniekształcanie realnego stanu spraw w raportach". Zarekomendowano zwolnienie wojskowych ze służby.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj