Hiszpanie nie chcą Rosjan w Repsolu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 listopada 2008, 21:37
Hiszpańskie partie opozycyjne wyraziły w czwartek zaniepokojenie ewentualnym wejściem kapitału rosyjskiego koncernu naftowego Łukoil do hiszpańskiego Repsolu YPF. Uważają, że zagroziłoby to bezpieczeństwu energetycznemu Hiszpanii.

Przedstawiciele konserwatywnej Partii Ludowej (PP), głównej siły opozycyjnej w Hiszpanii, jak również inne partie opozycyjne, zarówno prawicowe, jak i lewicowe, zaprotestowały przeciwko ewentualnej transakcji, w wyniku której rosyjski koncern naftowy stałby się w 30 proc. współwłaścicielem Repsolu.

Hiszpański minister gospodarki Pedro Solbes odmówił wypowiedzi na ten temat, gdy dziennikarze zaczęli się dopytywać o plany uzależnienia narodowego koncernu naftowego od "centrów decyzyjnych usytuowanych poza granicami kraju".

PP domaga się, aby "partnera strategicznego" dla Repsolu poszukiwać wewnątrz kraju.

"Byłoby rzeczą smutną, gdyby główne hiszpańskie przedsiębiorstwa zaczęły przechodzić pod kontrolę rosyjskiego kapitału" - powiedział profesor ekonomii na Uniwersytecie Islandzkim Thorolfur Matthiasson. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj