Zyskać na kryzysie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 listopada 2008, 07:25
Rząd i samorządy powinny wykorzystać w 100 proc. unijne pieniądze, które na szczęście i w kryzysie będą napływać, tak jak zaplanowano. Wielką szansą dla Polski jest budowa infrastruktury, przede wszystkim komunikacyjnej.

Najlepiej bowiem budować w czasie kryzysu, gdy tanieją materiały, a firmom budowlanym przybywa chętnych do pracy. Za te same pieniądze można wybudować więcej - tym bardziej że dzięki osłabieniu złotego unijny wkład w modernizację Polski jest więcej wart.

Nasze firmy mogą kupować akcje konkurencyjnych przedsiębiorstw na rynkach tych państw, które pogrążają się w recesji. Nie tylko na Węgrzech czy Łotwie, ale nawet w Wlk. Brytanii czy Niemczech. Przecież dramatycznie spadły wyceny firm, nieraz płaci się 10 centów za udziały, które jeszcze rok temu warte były 1 euro.

Podobnie może być na polskim rynku. W kryzysie zawsze dochodzi do fuzji i przejęć, bo słabsi wypadają z gry. Na ich gruzach urosną nowe, silniejsze firmy, które będą rozdawać karty, gdy już wszyscy zapomną o kryzysie – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj