Zaraźliwa i niebezpieczna choroba u kolejnych sąsiadów Polski. Resort rolnictwa zwołuje sztab kryzysowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 kwietnia 2025, 11:42
Pryszczyca coraz bliżej Polski. Resort zwołuje sztab kryzysowy
Pryszczyca coraz bliżej Polski. Resort zwołuje sztab kryzysowy/PAP
Niebezpieczna i wysoce zaraźliwa choroba zwierząt jest już u dwóch naszych sąsiadów. Nie ma na nią lekarstwa, a zarażone stada muszą zostać wybite. Dlatego resort rolnictwa zwołuje sztab kryzysowy, by spróbować powstrzymać przeniesienie się choroby do Polski.

"Komunikat z ustaleniami zostanie opublikowany jeszcze dziś" - przekazał w niedzielę resort na platformie X. Celem powołanego przez ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego sztabu kryzysowego jest koordynacja działań blokujących ewentualną transmisję wirusa pryszczycy na teren Polski.

Minister Siekierski: W Polsce nie ma pryszczycy

W sobotę minister Siekierski zaapelował na polsko-słowackiej granicy w Barwinku o zwiększenie ostrożności i czujności w związku z pryszczycą. Zapowiedział wysokie kary dla tych, którzy łamią przepisy. Powtórzył, że w Polsce nie ma pryszczycy, a służby pracują w stanie podwyższonej gotowości. Zaznaczył jednocześnie, że jeżeli pojawiłaby się w Polsce pryszczyca, to tysiące zwierząt trzeba będzie zlikwidować.

Główny Inspektorat Weterynarii w porozumieniu ze wszystkimi wojewódzkimi lekarzami weterynarii na wypadek wystąpienia wirusa w Polsce opracował specjalne trasy transportów do zakładów utylizacyjnych. Wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne na południowej granicy kraju. Na przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą całodobowe dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

Wcześniej Siekierski ocenił, że zagrożenie pryszczycą jest poważne, bo wirus przemieszcza się łatwo i na różne sposoby. 21 marca szef resortu rolnictwa zadecydował o zamknięciu terytorium Polski na przywóz wybranych towarów ze Słowacji w związku z ogniskami pryszczycy w tym kraju.

Pryszczyca najpierw pojawiła się w Niemczech

Na początku stycznia tego roku niemieckie służby weterynaryjne poinformowały o stwierdzeniu pierwszego od 37 lat przypadku pryszczycy. Gospodarstwo, w którym wystąpiła choroba, znajdowało się ok. 70 km od granicy z Polską. 19 lutego niemieckie służby informowały o zbadaniu 7 tys. próbek pod kątem pryszczycy i niestwierdzeniu kolejnych przypadków choroby. W Niemczech zdjęto już obostrzenia, zlikwidowano obszary zapowietrzony i zagrożony, została tylko - zgodnie z decyzją KE - strefa buforowa do 11 kwietnia br.

Chorobę wykryto też na Węgrzech i na Słowacji

Pod koniec marca polska Inspekcja Weterynaryjna podała, że potwierdzono drugie ognisko pryszczycy na Węgrzech w pobliżu styku granic austriackiej, czeskiej i słowackiej. Dzień wcześniej o wystąpieniu czwartego ogniska pryszczycy na swoim terenie informowała Słowacja, tamtejszy rząd wprowadził stan nadzwyczajny w całym kraju.

Czym jest pryszczyca?

Pryszczyca jest wysoce zaraźliwą i niebezpieczną dla zwierząt chorobą wirusową. W przypadku wybuchu choroby wszystkie zwierzęta w gospodarstwach muszą zostać wybite. Choroba atakuje też zwierzęta żyjące dziko. Ostatni raz w Polsce pryszczyca pojawiła się w 1971 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj