General Motors zapowiedziało, że zwolni 2 tys. pracowników ze swoich fabryk w stanach Michigan i Ohio po tym, jak w tym roku spadła sprzedaż samochodów Chevrolet Camaro w wersji sportowej i Chevy Cruze w linii kompaktowej.

Producent zapowiedział, że zamierza zlikwidować trzecią zmianę w swojej fabryce w Lansing (stan Michigan), gdzie produkowany jest model Camaro oraz jednej w Lordstown, gdzie wytwarzany jest Chevrolet Cruze. General Motors traktuje te zwolnienia jako stałe, jednakże niektórzy pracownicy będą mieli możliwość przeniesienia się do innych zakładów firmy.

Konsumenci w USA zwiększyli w ostatnim czasie swoje zainteresowanie sportowymi autami, na czym ucierpiała sprzedaż małych aut, takich jak Cruze. Sprzedaż modelu spadła w tym roku (do października) o 20 proc., w dużej mierze z powodu sprzedaży mniejszej liczby aut przeznaczonych jako flota na wynajem. Również w przypadku Camaro liczby nie powalają. W analogicznym okresie udało się firmie domknąć o 9 proc. mniej transakcji sprzedaży, niż w roku poprzednim. Zakład w Lansing produkuje także sedany Cadillac ATS oraz CTS, jednakże odpowiadające za ich wytwarzanie linie produkcyjne nie zostaną właściwie naruszone.

General Motors poinformowało też, że zamierza zainwestować w trzy fabryki 900 mln dol. (włączając zakład w Lansing). Jednak te inwestycje nie wpłyną na utworzenie dodatkowych miejsc pracy.

>>> Polecamy: Tesla przejmuje za naszą zachodnią granicą. W Niemczech powstanie 1000 nowych miejsc pracy

Reklama