Rząd chce śledzić TIR-y. Do budżetu wpadnie 100 mld zł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 listopada 2016, 07:12
transport drogowy, ciężarówka
W styczniu 2017 r. ma wejść w życie ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów./ShutterStock
Rząd chce za pomocą satelitów śledzić ciężarówki z paliwami, alkoholem i tytoniem. Ma to zapewnić w ciągu dekady ponad 100 mld zł wpływów do budżetu - informuje "Gazeta Wyborcza".

Resort finansów w błyskawicznym tempie forsuje kolejną ustawę, która uszczelni system podatkowy i ujawni przedsiębiorców unikających płacenia podatku VAT. To bowiem w Polsce prawdziwa plaga. Zdaniem ekspertów z firmy doradczej PwC, tylko w 2014 r. z powodu nieuiszczenia należnego podatku budżet państwa stracił ok. 50 mld zł.

W styczniu 2017 r. ma wejść w życie ustawa o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów. Na zgłaszanie uwag resort finansów dał czas zaledwie do wtorku.

Według projektu firmy transportowe i kierowcy będą zobowiązani rejestrować przewozy paliw, alkoholu i tytoniu w specjalnym systemie elektronicznym. A od połowy przyszłego roku trasę przejazdu takiej ciężarówki służby podatkowe, celne i policja będą mogły śledzić za pomocą lokalizatorów korzystających z nawigacji satelitarnej GPS i telefonii komórkowej.

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej"

>>> Czytaj też: Jest porozumienie Polski i Rosji ws. przewozów towarowych. "To były trudne rozmowy"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj