Kłopoty przez tanie surowce

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 grudnia 2008, 07:43
Niskie ceny surowców szkodzą wynikom Orlenu, Lotosu i KGHM. Zdaniem analityków na taniejącej ropie płocki koncern straci 1,1 mld zł. Drastyczne spadki cen przekreśliły optymistyczne scenariusze dla branży surowcowej. Akcjonariusze muszą się pogodzić z mniejszą dywidendą, zarządy – z ograniczeniem inwestycji.

Spadek cen miedzi spędza sen z powiek akcjonariuszom KGHM. W ciągu sześciu miesięcy giełdowe ceny tego metalu spadły z blisko 8 tys. dol. do 3,1 tys. dol. w ubiegły piątek. Notowania w Londynie zeszły do poziomu najniższego od 2005 roku.

Taniejące surowce zachwieją dywidendą także w sektorze naftowym. Baryłka ropy Brent pół roku temu kosztowała 128 dol., staniała w końcu ubiegłego tygodnia do niecałych 42 dol. – Spadek cen ropy wpłynie na efekt LIFO, czyli przeszacowanie zapasów w IV kwartale. Orlen straci na tym 1,1 mld zł, a grupa Lotos 480 mln zł – twierdzi Kamil Kliszcz z Domu Inwestycyjnego BRE Banku.

Tymczasem kryzys uderza nie tylko w spółki giełdowe. Spadająca cena węgla – w ciągu pół roku surowiec ten potaniał ze 145 do 75 dol. – zaczyna pogrążać polskie górnictwo. – Import staje się coraz bardziej konkurencyjny, bo w naszych kopalniach za tonę trzeba płacić 350 zł.

Czytaj w "Rzeczpospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj