Nowe loty z Polski. Kultowy kierunek w Azji i kolejne miasto w USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 06:00
Nowe loty z Polski. Kultowy kierunek w Azji i kolejne miasto w USA
Nowe loty z Polski. Kultowy kierunek w Azji i kolejne miasto w USA/ShutterStock
Wkrótce LOT wystartuje z Warszawy do San Francisco. Jak dowiedział się „Forsal”, to nie koniec ekspansji na USA. Narodowy przewoźnik dodaje loty do Tokio i uruchamia nowe połączenie do Bangkoku. Chce też szerzej wejść na rynek turystyczny.

Nowe połączenia do kurortów. Także w Europie

Po „premierach” w Krakowie przyszła kolej na Gdańsk. Sezon wakacyjny LOT rozpoczyna od inauguracji trzech połączeń z Trójmiasta.

– W przyszłym tygodniu uruchomimy trzy nowe połączenia z Gdańska: do Bergen, Oslo i Brukseli. Wystartują jednego dnia. Wpisuje się to w naszą strategię wychodzenia poza mocno zatłoczony port warszawski – przekonuje Krzysztof Moczulski, rzecznik PLL LOT.

Niedawno narodowy przewoźnik uruchomił nowe loty z Krakowa – do Rzymu, Barcelony i Madrytu, a także połączenie Warszawa–Bolonia. To efekt strategii sprzed roku, która zakłada walkę z tanimi liniami, które zdominowały połączenia na Starym Kontynencie.

Nasza zeszłoroczna decyzja, by bardziej wejść w segment turystyczny, w obliczu obecnej sytuacji wydaje się trafiona. W zeszłym roku uruchomiliśmy Teneryfę, Maltę i Saloniki. W tym roku wystartujemy do Heraklionu, Porto i Palma de Mallorca - dodaje.

Więcej lotów do USA. W maju San Francisco, potem Boston?

6 maja LOT poleci z Warszawy do San Francisco (SFO). To kolejne miasto w Stanach Zjednoczonych, które zostanie połączone z Polską bezpośrednim połączeniem. Linia chce latać tam aż cztery razy w tygodniu.

– Kolejna destynacja w Stanach Zjednoczonych, którą uruchamiamy, to San Francisco. Będziemy mieli absolutnie rekordową ofertę między Polską a Stanami Zjednoczonymi – przyznaje Moczulski.

Jak słyszymy, przedstawiciele biznesu od dawna pytali o to połączenie. Powodem jest położenie – w Dolinie Krzemowej, będącej centrum nowoczesnych technologii. Ale potencjalny ruch turystyczny również ma być istotny dla obsługi tej trasy. LOT wraca do planów sprzed 2019 roku, gdy zdecydował się na otwieranie nowych tras w USA. Jak słyszymy, San Francisco nie będzie ostatnim miastem, do którego w niedługim czasie polecimy z Warszawy.

– W naszych prognozach popytowych równie wysoko są Boston i Waszyngton. Myślę, że jeżeli będziemy patrzeć na kolejne kierunki w Stanach Zjednoczonych, to z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie to jeden z tych dwóch portów – mówi „Forsalowi” Krzysztof Moczulski.

Nowe loty do Azji

W maju LOT uruchomi bezpośrednie połączenie do Ałmaty – drugiego miasta w Kazachstanie. Połączenia będą realizowane cztery razy w tygodniu. Wcześniej zwiększono też liczbę rotacji do Tokio. Japońska stolica stała się w ostatnim czasie niezwykle popularna. Od września LOT będzie latał tam aż 11 razy w tygodniu.

Po ponad dwudziestu latach narodowy przewoźnik wraca również do bezpośrednich, rejsowych lotów do Bangkoku.

– Do Bangkoku wróciliśmy kilka lat temu w formule czarterowej, ale ten kierunek ma tak duży potencjał, że zdecydowaliśmy się na uruchomienie połączeń rozkładowych. Popyt jest na tyle duży, że inaugurację przesunęliśmy z końca na początek października – przyznaje Moczulski.

Do stolicy Tajlandii LOT będzie latał pięć razy w tygodniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj