Europa przygotowuje się na najgorsze. Kraje UE szykują plan wzajemnej obrony

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 12:48
Europa przygotowuje się na najgorsze. Kraje UE szykują plan wzajemnej obrony
Europa przygotowuje się na najgorsze. Kraje UE szykują plan wzajemnej obrony/PAP/EPA
Przywódcy państw UE zamierzają przygotować plan działania na wypadek uruchomienia przez jeden z krajów członkowskich artykułu 42.7 o wzajemnej obronie i pomocy - poinformował prezydent Cypru Nikos Christodulidis. Idea tego przepisu jest taka, że jeśli jedno państwo UE padnie ofiarą agresji zbrojnej, pozostałe muszą mu pomóc. Donald Tusk zapowiedział, że będzie dążył do uświadomienia liderom UE, iż zagrożenie ze strony Rosji dotyczy całej Unii, a nie tylko Ukrainy.

Christodulidis powiedział, że przywódcy rozmawiali na temat klauzuli o wzajemnej obronności w czwartek podczas wspólnej kolacji. - Ustaliliśmy, że przygotujemy plan działania określający, jak zareagujemy w przypadku, gdy państwo członkowskie uruchomi artykuł 42.7 - przekazał.

UE szykuje się na najgorszy scenariusz. Kraje opracują plan na wypadek artykułu 42.7

Cypryjski prezydent przyznał, że jest kilka pytań, na które należy znaleźć odpowiedź. - Załóżmy, że Francja uruchamia artykuł 42.7. Które kraje jako pierwsze odpowiedzą na prośbę rządu francuskiego? Jakie będą potrzeby rządu lub kraju, który uruchomi artykuł? Wszystko to zostanie uwzględnione w planie, aby wiedzieć, kiedy i czy państwo członkowskie powinno uruchamiać artykuł 42.7 i mieć gotowy plan operacyjny do wdrożenia - poinformował.

Prezydent Christodulidis dodał, że cieszy się, że wszystkie państwa UE dostrzegają konieczność posiadania planu na wypadek konieczności uruchomienia klauzuli o wzajemnej obronności.

Artykuł 42.7 unijnego traktatu przewiduje pomoc pozostałych państw UE, jeśli jedno z nich padnie ofiarą zbrojnej agresji. Podobną rolę w NATO pełni artykuł 5.

Rosja zagrożeniem dla całej Europy. W grze klauzula o wzajemnej obronie UE

Premier Donald Tusk powiedział, że wobec rosnącego zagrożenia ze strony Rosji UE nie może poprzestać wyłącznie na deklaracjach, a konkretnych kształtów musi nabrać klauzula o wzajemnej obronie państw, czyli artykuł 42.7 unijnego traktatu.

Tusk zapowiedział, że w rozmowach z liderami UE będzie chciał im uświadomić, że zagrożenie w postaci Rosji to nie tylko jej wojna przeciw Ukrainie, bo dotyczy ono całej Europy. - UE nie może poprzestać wyłącznie na deklaracjach, gwarancjach, traktatach, ale musi mieć praktyczne decyzje, które dotyczą bezpośrednio bezpieczeństwa m.in. wschodniej granicy i one muszą być także decyzjami europejskimi - powiedział szef polskiego rządu.

Tusk powiedział, że Polska nie ma powodu, by narzekać na współpracę z USA, szczególnie jeśli chodzi o kwestie związane z obronnością. Ocenił, że USA mają rację, mówiąc, że Europa powinna móc bronić się sama. Tusk dodał, że sceptycyzm waszyngtońskiej administracji wobec NATO i Unii Europejskiej nie jest nowością, podobnie jak powtarzane przez nią od miesięcy deklaracje, że Europa musi liczyć przede wszystkim na siebie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj