"Jesteśmy gotowi rozmawiać z KGHM. Jeśli dojdzie do rozmów, to chcielibyśmy wpierw określić ich i nasze potrzeby, a następnie wspólnie wypracować rozwiązanie możliwe do zaakceptowania przez obie strony. Jednak to, czego przede wszystkim potrzebujemy, to spotkanie decydentów wysokiego szczebla obu stron" - powiedział Parmar w rozmowie z ISBnews.

Podkreślił, że DEP ma doświadczenie i możliwości, które pozwoliłyby na przeprowadzenie prac na koncesji szybciej i bardziej skoncentrowanie, niż dotąd zrobił to KGHM.

Postępowanie arbitrażowe jest już w toku. DEP ubiega się w nim o odszkodowanie, bazując na wycenie koncesji w wysokości 1,4 mld euro.

"Jeśli dojdziemy do porozumienia, to postępowanie arbitrażowe nie będzie potrzebne i wycofamy nasze żądanie" - wskazał inwestor.

"W tej chwili jednak skupiamy się na arbitrażu, nie widzimy alternatywy" - dodał.

Podkreślił też, że spółka jest przekonania o solidnych podstawach pierwotnie złożonego wniosku koncesyjnego.

Jednocześnie trwają procedury związane ze skargami złożonymi przez DEP w Komisji Europejskiej.

"Nawet jeśli Komisja coś zdecyduje, to sprawa między nimi a Polską " - powiedział Parmar.

2 listopada 2012 roku Darley Energy Poland złożył wniosek koncesyjny na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż soli potasowo-magnezowych w rejonie Pucka. Nie było wtedy jeszcze żadnych innych oferentów na przedmiotowy obszar. Ówczesny minister środowiska nie wydał jednak decyzji w terminie, a koncesję na ten sam obszar otrzymał ostatecznie KGHM Polska Miedź.

Po otrzymaniu niekorzystnej decyzji, w październiku 2013 roku, Darley odwołał się od niej. Gdy ówczesny minister środowiska utrzymał w mocy decyzję o przyznaniu koncesji KGHM, brytyjska firma zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. DEP zwróciła się również do Komisji Europejskiej, argumentując, że podejmując decyzję o przyznaniu koncesji bez przeprowadzenia wymaganej procedury w postaci otwartego, przejrzystego, konkurencyjnego i niedyskryminującego procesu koncesyjnego krajowy potentat otrzymał niedozwoloną pomoc publiczną.

KGHM nie wyklucza współpracy z innymi firmami

KGHM Polska Miedź kontynuuje prace wiertnicze na koncesji na poszukiwanie soli magnezowo-potasowych w okolicach Pucka, a Darley Energy Poland uważa za "jedną z wielu firm", z którą możliwa byłaby współpraca przy tym projekcie, poinformowała ISBnews Justyna Mosoń z biura prasowego koncernu.

"W tym roku kontynuujemy dalsze prace wiertnicze. Podpisaliśmy umowy na wykonanie kolejnych prac. Nakłady finansowe będą się pokrywały z cenami rynkowymi" - powiedziała ISBnews Mosoń.

W ramach koncesji wykonano już badania geofizyczne oraz prace wiertnicze zgodnie z aktualnym harmonogramem prac. Ponadto wykonano analizę techniczno-ekonomiczną zagospodarowania złoża, co pozwoliło na zmianę siatki rozpoznania złoża.

Mosoń potwierdziła, że Darley Energy Poland kontaktował się z KGHM w sprawie potencjalnej współpracy.

"To jedna z wielu firm na rynku, z którą byłaby możliwa współpraca przy tym projekcie" - powiedziała. KGHM otrzymał koncesję na poszukiwanie i rozpoznawanie złoża soli potasowo-magnezowych w okolicach Pucka wraz z kopalinami towarzyszącymi: rudami miedzi i srebra oraz solą kamienną w 2013 r. KGHM jest największym producentem srebra i ósmym procentem miedzi na świecie, posiadającym dostęp do 4. pod względem wielkości zasobów miedzi. Spółka posiada szerokie portfolio projektów eksploracyjnych, rozwojowych i produkcyjnych w Polsce, Niemczech, Kanadzie, Chile i USA.

(ISBnews)