Panel „Od pilotażu do powszechnego wdrożenia: jak efektywnie cyfryzować polską energetykę?” był okazją do diagnozy sytuacji i spojrzenia w przyszłość. Bartłomiej Nieścierowicz, Senior Vice President CGI Polska, Litwa, Łotwa i Estonia, podzielił się doświadczeniami z uruchamiania CSIRE. Jest to jedno z kluczowych wydarzeń w polskiej energetyce ostatnich lat. System, który zaczął funkcjonować w 2025 r. pod egidą Polskich Sieci Elektroenergetycznych, ma ujednolicić i zautomatyzować wymianę informacji między sprzedawcami, operatorami sieci a odbiorcami. Choć proces pełnej migracji potrwa do października 2026 r., CGI jako partner technologiczny odpowiedzialny za wdrożenie już teraz monitoruje rynek w trybie ciągłym.
Właściwa perspektywa
Przedstawiciel CGI podkreślił, że Polska znalazła się w decydującym momencie transformacji, która docelowo pozwoli na przetwarzanie danych z 20 mln liczników niemal w czasie rzeczywistym.
– Wyzwania, które stoją przed polskimi grupami energetycznymi, są podobne do tych w innych krajach Europy – ocenił Bartłomiej Nieścierowicz.
Nie ukrywał, że droga do pełnej cyfryzacji bywa wyboista, zwłaszcza z powodu przestarzałej infrastruktury informatycznej, którą sektor energetyczny odziedziczył po poprzednich dekadach.
– Bardzo istotne jest, żeby spojrzeć na tę kwestię jak na bardzo duże projekty związane z transformacją, które zmieniają podejście do danych. Kluczowa jest ich jakość i spójność. Stan docelowy zapewnia znacznie większą i szybszą cyfryzację, ale jest to proces bardzo trudny – szczególnie wtedy, kiedy mamy do czynienia ze starymi systemami. Sprawy nie ułatwia to, że zakres wprowadzanych zmian jest bardzo szeroki – wyjaśniał Bartłomiej Nieścierowicz.
Z perspektywy CGI, która realizuje projekt dla PSE, ale jednocześnie wspiera grupy energetyczne w obsłudze danych klienckich, kluczowym wnioskiem z dotychczasowych prac jest konieczność synergii.
– Z naszych doświadczeń wynika, że absolutnym priorytetem jest koordynacja działań pomiędzy dostawcami a grupami energetycznymi. Danych i potrzeb synchronizacji jest bardzo dużo, zatem bliska współpraca pomiędzy dostawcami i grupami oraz grupami między sobą jest nieodłącznym elementem sukcesu wdrożenia CSIRE od października 2026 r. – podkreślił przedstawiciel CGI.
Paliwo dla sztucznej inteligencji
Debata wybiegała również w przyszłość; jednym z jej wątków była rola sztucznej inteligencji w zarządzaniu systemem elektroenergetycznym. CSIRE ma być potężnym źródłem danych, które AI będzie mogła przetwarzać w celu optymalizacji sieci i rozwoju usług elastyczności. Skala operacji w Polsce jest imponująca – docelowo system ma agregować dane z 20 mln inteligentnych liczników w interwałach 15-minutowych.
Bartłomiej Nieścierowicz przywołał przykład Finlandii, gdzie CGI zakończyło podobne wdrożenie trzy lata temu. Tam blisko 6 mln inteligentnych liczników dostarcza dane w czasie rzeczywistym, co pozwala na zaawansowane bilansowanie sieci. Technologia to jednak nie wszystko.
– Sztuczna inteligencja będzie niezwykle przydatnym narzędziem w rozwoju usług elastyczności systemu i bilansowania sieci, ale musimy zastanowić się nad barierami jej zastosowań. W moim przekonaniu jest to brak zrozumienia tej technologii przez ludzi, którzy z niej korzystają. Jako CGI wydaliśmy 1 mld dol. na szkolenie naszych pracowników w zakresie AI właśnie po to, by pogłębić zrozumienie tych skomplikowanych mechanizmów. Korzystanie z nich wymaga edukacji, know-how i dojrzałości organizacji – argumentował menedżer.
CGI, choć wywodzi się z Kanady, stawia na obecność lokalną. Taki model pozwala na transfer rozwiązań z rynków zagranicznych (takich jak np. silnik CSIRE opracowany pierwotnie w Niderlandach) i dostosowanie ich do specyficznych potrzeb polskiego systemu. Wyrazem tej strategii było również przejęcie spółki Comarch Polska, sfinalizowane na początku tego roku. Z chwilą połączenia do zespołu CGI dołączyło blisko 460 specjalistów z branży IT i doradztwa biznesowego, co zwiększyło liczbę ekspertów w Polsce i krajach bałtyckich do ponad 1500 osób.
– Ważne jest rozróżnienie firm technologicznych: jedne rozwijają technologię u siebie i sprzedają ją na cały świat, inne zdobywają doświadczenie na różnych rynkach i tworzą rozwiązania skrojone pod potrzeby w danym kraju. Staramy się przenieść jak najwięcej kompetencji do lokalnych obszarów, choć nie zamykamy się na eksport innowacji wypracowanych w Polsce na inne rynki – podsumował Bartłomiej Nieścierowicz.
Partner