Jak na co dzień wygląda integracja celów pozafinansowych – ESG z decyzjami biznesowymi, na przykład dotyczącymi oferty dla klientów czy działań w operacjach własnych firmy?
Rafał Rudzki: W Grupie Żabka cała agenda ESG stanowi jeden z czterech kluczowych czynników rozwoju firmy. To nieodłączny element strategii biznesowej, nakierowanej na zwiększanie sprzedaży i ekspansję oraz zwiększanie wartości sprzedaży cyfrowej w naszym ekosystemie. Skupiamy się na kliencie, chcemy mu ułatwiać codzienne życie. Stworzyliśmy więc portfel produktów marek własnych Żabki, jak Szamam, Dobra karma czy szeroką ofertę gastronomiczną. Chodzi o to, aby spełniały one określone kryteria żywieniowe i klient nie musiał się obawiać, czy wpisują się w zbilansowaną dietę. Rok 2025 zakończyliśmy z wynikiem 2 mld zł sprzedaży tylko tych produktów. Wprowadziliśmy ponad 140 nowych, oznaczonych symbolem „Porcja dobrego”, w tym z Nutriscore A i B. Pokazuje to, że nie musi być kompromisu między dobrymi wartościami odżywczymi a atrakcyjną ceną.
Aby dostarczać te produkty do sklepów, potrzebna jest odpowiednia logistyka i transport. W 2025 r. otworzyliśmy w Kątach Wrocławskich nasze nowe, ogromne centrum logistyczne, liczące 35 tys. mkw. Zadbaliśmy nie tylko o jego wydajność, ale także o to, by było przyjazne środowisku – zasilają je panele słoneczne i magazyny energii, dostępne są ładowarki do pojazdów elektrycznych, wykorzystujemy ciepło odpadowe.
Jak wynika z waszego raportu, Grupa Żabka w 2025 r. zrealizowała większość kluczowych celów ESG.
Katarzyna Średzińska: Raport ESG traktujemy jak narzędzie do komunikacji z interesariuszami, gdzie transparentnie informujemy o naszych celach. Cieszymy się, że udało się zrealizować 15 z 19 celów postawionych na 2025 r. Coraz efektywniej przeciwdziałamy marnowaniu żywności, udało nam się zmniejszyć ten współczynnik o 25 proc. względem roku bazowego. Udaje nam się skutecznie zagospodarować ponad 80 proc. produktów, które nie zostały sprzedane. Obniżyliśmy także naszą emisyjność o 35 proc.
ESG to dla nas zmiana transformacyjna, która wymaga nowych rozwiązań i technologii. Zarządzamy ciągłą zmianą, co samo w sobie jest trudne. Wiele także zależy od naszych partnerów biznesowych. Ich również dotyczą np. cele dotyczące ograniczenia emisji, więc dbamy o to, by także oni chcieli wdrażać odpowiednie rozwiązania.
CO KRYJE SIĘ ZA OCENĄ AAA
Żabka osiągnęła najwyższą ocenę MSCI ESG i wyróżnienia za raport roczny. Co o tym zadecydowało?
Katarzyna Średzińska: Wszelka nasza działalność w obszarze zrównoważonego rozwoju, w tym raport, podlega ocenie przez niezależne agencje ratingowe. Ocena AAA jest dla nas powodem do dumy, niemniej jednak musimy dbać o to, aby utrzymać ten poziom. Agencje patrzą na dwa aspekty: na ekspozycję spółki na specyficzne ryzyka ESG oraz na to, jak zarządza tymi ryzykami. Oceniane są nasze rozwiązania, polityki, procedury, kontrola wewnętrzna.
Dlaczego Grupa Żabka zdecydowała się raportować według CSRD/ESRS na zasadach dobrowolnych? Co ta decyzja realnie zmieniła w sposobie raportowania czy sposobie komunikacji z interesariuszami?
Katarzyna Średzińska: Wartościami naszej firmy są odpowiedzialność, wiarygodność i ambicja. Chcieliśmy być w gronie spółek, które wdrażają te standardy jako pierwsze. Robimy to ze względu na oczekiwania interesariuszy, którzy chcą, abyśmy je raportowali i to, jak się z nich wywiązujemy. Unijny standard ESRS pozwala bardzo szeroko pokazać zakotwiczenie w agendzie ESG. Z jednej strony jesteśmy spółką publiczną, ale z drugiej strony podlegamy prawu w Luksemburgu, który nie przyjął jeszcze tych regulacji. Spółki obecne w Polsce już korzystają z tych standardów, chcieliśmy więc zapewnić porównywalność z innymi graczami na rynku.
TECHNOLOGIA WSPIERA ESG
W jaki sposób wykorzystujecie technologię i inne narzędzia, żeby efektywnie monitorować osiągnięcia w obszarze ESG i raportować informacje dotyczące zrównoważonego rozwoju, szczególnie biorąc pod uwagę różną dojrzałość spółek wchodzących w skład Grupy?
Katarzyna Średzińska: Coraz bardziej posiłkujemy się technologią, jeśli chodzi o raportowanie i zarządzanie obszarem ESG, co ma nam ułatwić zbieranie danych oraz automatyzację procesów. Ma to być także wygodne i intuicyjne dla osób, które będą z tego korzystać. Pozwoli to zbierać informacje z różnych spółek naszej organizacji – tworzymy integratory i raporty wewnętrzne, dzięki którym na bieżąco widzimy, jak zachowują się nasze wskaźniki ESG, a także co zrobić, by je polepszyć. Staramy się szukać rozwiązań zamiast zastanawiać się, czy właściwie zaraportowaliśmy dane.
Ponad 60 proc. waszych partnerów biznesowych przyjęło cele redukcji emisji gazów cieplarnianych opartych na nauce. Jak Żabka przekonuje pozostałych dostawców do takiego kroku i czy ich w tym wspiera?
Rafał Rudzki: Naszą rolą jest, aby wymagania wobec partnerów były konkretne i przejrzyście zakomunikowane. Na tym jednak nie kończymy – kilka lat temu stworzyliśmy platformę współpracy „Fair business”. Jest to miejsce, w którym dzielimy się najlepszymi praktykami w obszarze ochrony środowiska, jakości produktów czy gospodarki cyrkularnej. Wierzymy bowiem, że jeśli działamy razem, transformacja będzie łatwiejsza. Testujemy także platformę, która będzie nam pomagała zarządzać śladem węglowym w łańcuchu dostaw. Dzięki temu rozwiązaniu nasi dostawcy poznają swój ślad węglowy, a my będziemy mogli go poznać w odniesieniu do poszczególnych produktów i szukać rozwiązań dla obniżenia emisji. Oferujemy także benefity dla dostawców, którzy w największym stopniu zmieniają rzeczywistość wokół siebie.
SYSTEM KAUCYJNY: MILION OPAKOWAŃ DZIENNIE
System kaucyjny objął od października 2025 r. niemal 12 tys. sklepów pod szyldem Żabki. Jakie dane czy obserwacje z wdrożenia najbardziej was zaskoczyły?
Rafał Rudzki: Wdrożenie systemu kaucyjnego było przykładem działania, które pokazało, że jako Żabka wyprzedzamy rzeczywistość. Z perspektywy regulacji nie byliśmy zobowiązani do uczestniczenia w systemie kaucyjnym, ale zrobiliśmy to dobrowolnie. W Polsce prawie wszystkie nasze sklepy są w tym systemie. W naszej grupie za tę kwestię odpowiedzialny był zespół liczący kilkaset osób, każdego dnia średnio zbieramy milion opakowań, z czego 60 proc. po napojach, pozostałą część stanowią puszki. Wyposażamy nasze sklepy w półautomatyczne kosze do zbiórki, w tym roku będzie z nich korzystać prawie 6 tys. Ma to ułatwiać zbiórkę klientom, ale także naszym franczyzobiorcom.
Po kilkuletnim procesie przygotowawczym mieliśmy dość dobre wyobrażenie jak skomplikowany jest to proces, zarówno pod względem regulacyjnym, jak i technologicznym. Część rozwiązań testowaliśmy na rynku rumuńskim, na którym już wcześniej zaczęły obowiązywać podobne regulacje. Dało nam to bezcenne lekcje. Skala inwestycji jest ogromna, jesteśmy pewni, że klienci będą zwracać opakowania objęte systemem w naszych sklepach choćby dlatego, że są one blisko nich.
Rok 2026 zamyka obecny horyzont Strategii ESG. Jakie dane i trendy z ostatnich pięciu lat najbardziej wpłyną na kształt kolejnej odsłony Strategii Odpowiedzialności?
Rafał Rudzki: Zamierzamy jeszcze bardziej skupić się na klientach, użytkownikach i naszych produktach, aby pomóc dokonywać coraz bardziej świadomych wyborów. Chcemy jeszcze ściślej współpracować z partnerami – z jednej strony z franczyzobiorcami, a z drugiej z dostawcami, tak by zmiany wiązały się z obopólnymi korzyściami. Agenda to też ludzie, zamierzamy więc tworzyć zaangażowane zespoły wewnątrz organizacji. Chcemy też mocniej wpływać na nasze otoczenie. Zarządzanie zasobami i budowanie odporności oraz troska o środowiska naturalne z pewnością będą ważnym elementem naszej działalności. W ciągu pięciu ostatnich lat zbudowaliśmy taki system pracy, który pokazuje, że odpowiedzialność i wygoda mogą iść ze sobą w parze.
Dziennikarz DGP. Zajmuje się głównie tematami energetyki i polityki klimatycznej. Wcześniej m.in. w BiznesAlert.pl i Instytucie Jagiellońskim.
