Ford odwraca się od elektryków. Zmniejszy inwestycje o jedną czwartą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 sierpnia 2024, 11:18
Ford, logo
Ford odwraca się od elektryków. Zmniejszy inwestycje o jedną czwartą/Shutterstock
Ford wykazuje oznaki częściowego odchodzenia od strategii elektryfikacji własnej floty samochodów, ogłaszając zmniejszenie inwestycji w auta o czystym napędzie o 25 proc. Firma zamierza zwiększyć zaangażowanie w produkcję aut hybrydowych. 

Ford odwraca się od elektryków

Powodem zmiany strategii są koszty. Według Forda, dzisiejsi nabywcy pojazdów elektrycznych szukają samochodu, który pozwoli im oszczędzać. Ponadto dzięki przeniesieniu produkcji części produkcji akumulatorów Mustang Mach-E z Polski do Holandii w stanie Michigan, firma będzie mogła korzystać z ulgi podatkowej. "Przystępny cenowo pojazd elektryczny zaczyna się od niedrogiego akumulatora" – powiedział prezes firmy, Jim Farley. "Jeśli nie jesteś konkurencyjny pod względem kosztów baterii, nie jesteś konkurencyjny".

Ford stwierdził w oświadczeniu, że globalny rynek pojazdów elektrycznych zmienia się szybko i firma musi ewoluować, by konkurować z chińskimi producentami, ponoszącymi niższe koszty produkcji i projektowania. Jednocześnie obecni nabywcy są bardziej świadomi kosztów niż wcześni użytkownicy, a producenci samochodów wprowadzają na rynek więcej modeli elektrycznych samochodów.

„Ta dynamika podkreśla konieczność globalnie konkurencyjnej struktury kosztów przy jednoczesnym selektywnym podejściu do segmentów klientów i produktów, aby zapewnić rentowny wzrost i efektywność kapitałową” — stwierdziła firma. W pierwszej połowie roku produkcja samochodów elektrycznych spowodowała stratę w wysokości 2,46 mld dolarów, co obniżyło zyski Forda z pozostałych gałęzi produkcji.

Jakie elektryki wprowadzi Ford na rynek

Spośród czysto elektrycznych modeli Ford za priorytetowe uznaje wprowadzenie nowego samochodu dostawczego w 2026 roku, a następnie dwóch nowych pickupów w 2027 roku. Zdaniem firmy, klienci komercyjni są gotowi szybciej przejść na pojazdy elektryczne, ponieważ w tym segmencie rynku nabywcy rozpatrują łączny koszt nabycia i wykorzystania samochodu. Ford zapowiada, że jej samochód dostawczy i pickupy będą tańsze, będą miały większy zasięg i w ciągu roku od wprowadzenia do sprzedaży osiągną dodatni EBIT (zysk przed odsetkami i podatkami) - poinformowała agencja AP.

Ford twierdzi, że będzie produkować ogniwa akumulatorowe do E-Transita i F-150 Lightning w fabryce Kentucky 1, a ogniwa dla elektrycznego samochodu dostawczego w BlueOval City w Tennessee. "Te same ogniwa zostaną pozyskane do późniejszego zasilania elektrycznej ciężarówki nowej generacji, która będzie montowana w BlueOval City oraz przyszłych pojazdów zelektryfikowanych" – zapowiedziała firma w komunikacie. "Strategia ta da Fordowi znaczną elastyczność w zakresie zaopatrzenia w wielu segmentach (...) w miarę dalszego rozwoju rynku". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj