Władze Indonezji zarządziły ścisłą kontrolę nad importem śmieci, po tym jak w maju losowe inspekcje doprowadziły do odkrycia ponad 80 kontenerów z nielegalnymi odpadami z USA, Australii i Europy. Zgodnie z danymi Indonezyjskiego Stowarzyszenia Eksportu i Importu Tworzyw Sztucznych, teraz w portach czeka na kontrolę około 1000 kontenerów, około 600 z nich w samym porcie Batam.

Indonezja, Malezja i Filipiny należą do krajów, które podobnie jak Chiny wycofują się z importu odpadów. Państwo Środka nałożyło ograniczenia na dostawy śmieci w ubiegłym roku. Teraz odpady z tworzyw sztucznych, w tym z USA, Niemiec i Australii, mogą czekać całe tygodnie zanim zostaną odprawione przez indonezyjskie służby celne - powiedział prezes stowarzyszenia Akhmad Ma’ruf Maulana.

Opóźnienie w odprawie celnej w indonezyjskich portach doprowadziło również do spiętrzenia około 1600 kontenerów odpadów w Singapurze, śmieci te są obecnie eksportowane do Wietnamu ze zniżką - powiedział Maulana.

>>> Czytaj też: Jak świat patrzy na zmiany klimatyczne? Okazuje się, że nie wszędzie jest to tak samo ważne [RAPORT]

Choć rząd przychylnie odnosi się do obaw importerów, inspekcja nadal będzie obowiązkowa, ponieważ import plastikowych odpadów jest uważany za „ryzykowny” - powiedział rzecznik celny Deni Surjantoro. Przyznał, że istnieje potrzeba przeglądu istniejącej polityki i znalezienia równowagi między ochroną środowiska a ochroną krajowego przemysłu.

„W ubiegłym miesiącu importerzy odpadów z tworzyw sztucznych w całym kraju byli zmuszeni płacić ogromne kwoty w postaci kosztów przestoju” - powiedział Maulana. „Trzy firmy zamknęły działalność, ponieważ nie udało im się pozyskać surowców. Jeśli sytuacja utrzyma się przez następny tydzień lub dwa, więcej firm pójdzie w ich ślady. ”

Tymczasem resort handlu planuje zaostrzyć przepisy dotyczące importu nietoksycznych odpadów. Według Oke Nurwana, dyrektora generalnego ds. Handlu Zagranicznego, aby uzyskać certyfikat obrotu odpadami od partnerów handlowych Indonezji wymagana będzie rejestracja swoich eksporterów i wszystkich lokalnych importerów śmieci.

>>> Czytaj też: Jak zamienić diesla w elektryka. Ten startup chce masowo przerabiać stare samochody