Podczas trwającego szczytu COP26 w Glasgow ponad 100 światowych przywódców zobowiązało się do zakończenia wylesiania do 2030 roku. Kraje te odpowiadają łącznie za około 85 proc. światowych lasów i obejmują Chiny, Brazylię, Rosję, Stany Zjednoczone, Indonezję i Demokratyczną Republikę Kongo. Chociaż nie jest jasne, w jaki sposób to zobowiązanie będzie egzekwowane, infografika statista.com podkreśla, jak ogromne znaczenie ma wstrzymanie wycinki lasów w walce ze zmianami klimatycznymi.

Gdyby wylesianie lasów tropikalnych było krajem, to miałoby trzeci co do wielkości ślad węglowy na świecie. Według danych i zdjęć z Global Forest Watch, analizowanych w ostatnich badaniach opublikowanych przez Nature, utrata pokrywy drzew tropikalnych doprowadziła do średniej szacowanej rocznej emisji ekwiwalentu CO2 na poziomie 5,3 gigaton w latach 2001-2019. Oznacza to drugie miejsce po Chinach i Stanach Zjednoczonych po wyłączeniu skutków zmiany użytkowania gruntów i leśnictwa.

Reklama

David Antonioli, dyrektor generalny Verified Carbon Standard, uważa, że programy powstrzymania wylesiania muszą zostać drastycznie zintensyfikowane. Obecny spadek pokrywy lasów tropikalnych musi zostać szybko odwrócony, jeśli mamy osiągnąć cel porozumienia paryskiego, jakim jest utrzymanie globalnego ocieplenia poniżej 1,5°C. Ścieżki emisji określone przez IPCC dla tego celu są już wystarczająco trudne: osiągnięcie celu 1,5°C wymaga zmniejszenia wylesiania o 77 proc..

Szacunkowa roczna emisja ekwiwalentu CO2 / statista.com