Na skutek panującej w Kenii najcięższej od 40 lat suszy od lutego do października zginęło tam 205 słoni - poinformowała w piątek minister turystyki Kenii Peninah Malonza.
Niski poziom opadów podczas czterech kolejnych sezonów deszczowych doprowadził w Afryce Wschodniej do niszczycielskiej suszy. W samej Kenii od lutego bieżącego roku - poza słoniami - zginęło też m.in. 512 antylop gnu, 381 zebr, 12 żyraf i 51 bawołów - powiadomiła Malonza.
"Susza skutkowała dewastacją środowiska naturalnego, dotykając przede wszystkim gatunki zwierząt roślinożernych" - powiedziała kenijska minister. "Wysoka śmiertelność wynika z wyczerpywania się naturalnych źródeł pożywienia i wody" - wyjaśniła.
Według danych ministerstwa turystyki w Kenii żyło na początku 2021 roku około 36 tys. słoni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
||
