Ta firma przeznacza zyski na walkę z kryzysem klimatycznym. Są problemy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 listopada 2024, 13:41
Firma Patagonia
Firma Patagonia/shutterstock
Rozdawanie zysków przez Patagonię miało na celu wywrócenie kapitalizmu do góry nogami – nie obyło się bez kłopotów. Właściciel miał ambicje stworzyć „nowy rodzaj kapitalizmu” i inspirować kolejne firmy.

Nieco ponad dwa lata temu założyciel Yvon Chouinard i jego rodzina ogłosili, że oddają swoje prawa własności do marki odzieży outdoorowej grupom zajmującym się klimatem, które wykorzystają zyski do ochrony przyrody i różnorodności biologicznej. Restrukturyzacja marki Patagonia nie obyła się jednak bez wyzwań.

Patagonia: Mariaż kapitalizmu i dobroczynności

Posunięcie to, które trafiło na pierwsze strony gazet jako nowatorski mariaż kapitalizmu i dobroczynności, skłoniło niektórych do zastanowienia się, czy transformacja zachęci innych do pójścia w ich ślady – donosi CNBC.

„Nie sądzę, by wewnętrznie ktokolwiek był zaskoczony” – powiedziała CNBC Nina Hajikhanian, dyrektor generalny Patagonia EMEA o pracownikach firmy. „Tak naprawdę chodziło o stworzenie nowego rodzaju kapitalizmu, wywrócenie kapitalizmu do góry nogami i zainspirowanie innych firm do robienia rzeczy w inny sposób – i wydawało się to naprawdę naturalnym krokiem” – dodała.

Patagonia przekazuje zyski na cele środowiskowe

Patagonia powiedziała CNBC, że od czasu ogłoszenia zmiany we wrześniu 2022 r. firma przeznaczyła ponad 71 milionów dolarów na cele środowiskowe. Liczba ta jest niezależna od dodatkowych dotacji i darowizn rzeczowych przekazanych w ramach programu „1% dla planety”.

Holdfast Collective – organizacja charytatywna z siedzibą w USA, która jest obecnie właścicielem wszystkich akcji Patagonii bez prawa głosu, czyli 98% firmy – przekazała darowizny na rzecz ponad 70 grup w ciągu pierwszego roku działalności. Na przykład w lutym przekazała dotację w wysokości 5,2 miliona dolarów na rzecz The Nature Conservancy w Alabamie.

Wyzwania restrukturyzacji

Restrukturyzacja Patagonii nie obyła się jednak bez wyzwań. „Myślę, że powoduje to również pewne napięcia... ponieważ w tym samym czasie, gdy inwestujesz w tę naprawdę ważną pracę, aby upewnić się, że idziemy naprzód... kiedy przechodzimy przez okresy, w których biznes nie jest tak silny, jak może być w innym roku, powoduje to pewne napięcia w rozmowach” – powiedziała CNBC Nina Hajikhanian. „Na przykład, gdzie trafiają fundusze? Czy inwestujesz je z powrotem w naszą działalność? Czy też upewnić się, że te inwestycje za pośrednictwem Holdfast Collective trafią do obszarów, w których tworzone są rozwiązania dla środowiska?” – kontynuowała.

Dyrektor generalny firmy Ryan Gellert powiedział pod koniec września, że przeciwności gospodarcze i pewne „poważne zmiany wewnętrzne” będą wymagały 41 zwolnień w firmie, czyli około 1% jej globalnej siły roboczej. „Wiele osób pytało mnie, jak zmieniła się Patagonia od czasu, gdy jej założyciele, Chouinardowie, przenieśli swoje akcje do Patagonia Purpose Trust i Holdfast Collective dwa lata temu. Moja odpowiedź brzmi: Niewiele” – powiedział wówczas Gellert. Dyrektor generalny Patagonii powiedział, że zmiany zostały wprowadzone z myślą o perspektywie długoterminowej, opisując je jako „fundamentalnie ważne” na następne 50 lat.

oprac. Marta Mitek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj