PGE: postój nowego bloku w Elektrowni Turów jest planowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2021, 14:36
Bogatynia. PGE Elektrownia Turów
<p>Bogatynia. PGE Elektrownia Turów</p>/Agencja Gazeta
Uruchomiony w maju tego roku nowy blok w Elektrowni Turów w Bogatyni (Dolnośląskie) jest w postoju zaplanowanym i uzgodnionym z generalnym wykonawcą inwestycji – konsorcjum firm Mitsubishi Hitachi Power Systems Europe GmbH, Budimex SA oraz Técnicas Reunidas SA – podała we wtorek w komunikacie PGE.

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. w przesłanym we wtorek PAP komunikacie poinformowała, ze planowy postój bloku energetycznego o mocy 496 MW w Elektrowni Turów rozpoczął się 19 czerwca. „Postój bloku został zaplanowany i uzgodniony z wykonawcą jeszcze przed przejęciem bloku do eksploatacji przez Elektrownię Turów, a ustalenia te zostały zawarte w kontrakcie podpisanym 14 maja 2021 r.” - podano.

Jak wskazano, podczas planowego postoju wykonawca dokonuje przeglądu technicznego urządzeń po pierwszym miesiącu eksploatacji. „W ramach przeglądu wykonywane są prace dotyczące optymalizacji i konserwacji w obszarze związanym m.in. z pompami wody zasilającej, elektrofiltrem, młynami węglowymi oraz dobudowaniem nowych odpływów rezerwowych w rozdzielniach” - podkreślono w komunikacie. Wskazano przy tym, że PGE GiEK nie ponosi żadnych kosztów wynikających z zaplanowanego postoju bloku.

Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej, podkreślił, że nowy blok w Elektrowni Turów został zaprojektowany i wykonany prawidłowo. „Blok nie ma żadnej awarii, a jego postój został zaplanowany w zawartym z wykonawcą kontrakcie. Chcę podkreślić, że przy tak dużej inwestycji energetycznej niezbędny jest czas na odpowiednie wyregulowanie nowej jednostki właśnie po to, aby przez kolejne lata była w jak największej dyspozycyjności do produkcji energii dla milionów polskich gospodarstw domowych” - podkreślił cytowany w komunikacie Dąbrowski.

Jak przypomniała energetyczna spółka, nowy blok w Elektrowni Turów zasilany jest paliwem pochodzącym z Kopalni Turów. „Do nowego bloku dostarczany jest węgiel o parametrach spełniających wymagania określone w kontrakcie inwestycyjnym. Przywoływane przez media osuwisko z 2016 r. nie ma wpływu na parametry dostarczanego węgla, a elektrownia nie stwierdziła pogorszenia jego jakości” - podano.

W komunikacie podkreślono też, że nowy blok spełnia surowe normy ochrony środowiska. „Emisja SO2 w porównaniu z wyłączonymi wcześniej blokami nr 8, 9 i 10 jest prawie 20-krotnie niższa, a emisja pyłów około 10-krotnie. Nowa jednostka jest przystosowana do rygorów emisyjnych wynikających z konkluzji BAT, które zaczną obowiązywać od sierpnia 2021 roku i zakładają wdrożenie najlepszych i najbardziej proekologicznych dostępnych technologii” - podano.

Podkreślono przy tym, że inwestycja w Turowie była ostatnim projektem budowy bloku energetycznego opalanego paliwem węglowym w Grupie PGE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj