W 2023 r. gospodarstwa zużywające poniżej 0,5 MWh rocznie zapłacą 2,38 zł miesięcznie, te o zużyciu od 0,5 do 1,2 MWh rocznie zapłacą 5,72 zł, przy zużyciu 1,2-2,8 MWh rocznie opłata wyniesie 9,54 zł, a dla gospodarstw o zużyciu ponad 2,8 MWh rocznie - 13,35 zł miesięcznie. W stosunku do 2022 r. stawki opłaty mocowej dla tych grup rosną o 0,4-0,8 proc.

Bazowa stawka dla pozostałych odbiorców wyniesie 0,1024 zł netto za każdą kWh pobraną w godzinach między 7 a 22 w dni robocze. To spadek o 0,2 proc. w stosunku do stawki z 2022 r. Opłatą zryczałtowaną - określoną w złotych na miesiąc i zależną od rocznego zużycia energii – objęci są wszyscy odbiorcy z grupy taryfowej G, w tym gospodarstwa domowe, oraz odbiorcy energii z grupy taryfowej C1, o mocy zamówionej do 16 kW.

Reklama

"Wysokość opłaty odzwierciedla płatności dla dostawców mocy, które zostały zakontraktowane w wyniku przeprowadzonych aukcji rynku mocy. Środki pozyskane z tej opłaty przeznaczane są na budowę nowych, modernizację i utrzymanie istniejących jednostek wytwórczych, a także aktywizację zarządzania zużyciem energii i uelastycznienie popytu na nią" – tłumaczy Prezes URE Rafał Gawin.

Wysokość opłaty dla odbiorców innych niż ryczałtowi jest uzależniona od ilości energii zużytej przez nich w wybranych godzinach doby oraz indywidualnej krzywej poboru, czyli różnicy pomiędzy zużyciem energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania, a zużyciem w pozostałych godzinach doby. Ustawa wyróżnia cztery grupy odbiorców, w zależności od różnicy ilości energii zużywanej w dni robocze w godzinach szczytowego zapotrzebowania i poza tymi godzinami. Jeżeli różnica ta wynosi mniej niż 5 proc., to opłata jest korygowana współczynnikiem 0,17. Dla różnicy z przedziału 5-10 proc. współczynnik wynosi 0,50. Jeżeli różnica zawiera się w przedziale 10-15 proc., współczynnik został określony na 0,83. W przypadku ponad 15-proc. różnicy współczynnik jest równy 1 - taki odbiorca płaci pełną stawkę.

"Podział na grupy odbiorców według proporcji między zużyciem energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania i poza nimi jest istotny, ponieważ ma przełożyć się na większą stabilność poboru energii" – wyjaśnia Prezes URE Rafał Gawin. Takie rozwiązanie ma zachęcić odbiorców do świadomego zużywania prądu w ciągu doby, a tym samym może poprawić bilansowanie zapotrzebowania na energię, co z kolei zwiększy bezpieczeństwo jej dostaw - podkreśla regulator.

Opłata mocowa ma za zadanie pokryć koszty rynku mocy. Z danych URE wynika, że koszt ten, czyli wysokość obowiązków mocowych zakontraktowanych w aukcjach na 2021 r. wyniósł 5,5 mld zł, a na 2022 i na 2023 r. wynosi po ok. 5,3 mld zł.

Zgodnie z ustawą podział na odbiorców ryczałtowych oraz tych, dla których opłata jest uzależniona od poboru energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania, będzie obowiązywał do 2027 r. Od 1 stycznia 2028 r. nie będzie już stawek ryczałtowych, a dla wszystkich odbiorców energii, włącznie z gospodarstwami domowymi, opłata mocowa będzie zależna od profilu zużycia - im profil bardziej płaski, tym opłata niższa.

wkr/ skr/