Znamy założenia ustawy KO mrożącej ceny energii w 2024 r. Jakie wieści dla odbiorców?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 listopada 2023, 17:59
Do Sejmu oficjalnie wpłynął projekt ustawy „o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych oraz niektórych innych ustaw” Koalicji Obywatelskiej. Oprócz mrożenia cen energii, od stycznia do końca czerwca 2024 r. przewiduje on przywrócenie obliga giełdowego na handel energią oraz zmniejszenie minimalnej odległości turbin wiatrowych od zabudowań, potwierdzając wcześniejsze doniesienia DGP.

W przeciwieństwie do projektu Prawa i Sprawiedliwości, ustawa KO przewiduje, że ceny dla odbiorców zostaną zamrożone nie na cały przyszły rok, lecz na pierwsze sześć miesięcy. W uzasadnieniu czytamy, że „pierwsza połowa 2024 r. przyniesie dalsze stabilizowanie się czynników kosztowych przedsiębiorstw energetycznych, wycenę n niższym poziomie cen nośników energii elektrycznej, gazu i ciepła”. 

Ceny zostaną zamrożone na poziomie z 2023 r.

Ochroną zostaną objęte gospodarstwa domowe, budynki użyteczności publicznej oraz jednostki samorządu terytorialnego. Ceny zostaną zamrożone na poziomie z 2023 r. Jednak ponieważ ustawa obowiązuje tylko przez pół roku, zamrożona na poziomie 412 zł/MWh cena będzie obowiązywała tylko w ramach limitu zużycia, które będą zmniejszone o połowę, tj. maksymalnie 1,5 dla gospodarstw domowych, lub 2 MWh dla prowadzących gospodarstwo rolne, posiadaczy Karty Dużej Rodziny, a także 1,8 MWh dla osób posiadających orzeczenie o niepełnosprawności. Gospodarstwa domowe, które przekroczą zużycie 1,5 MWh do końca czerwca, będą płacić za energię 693 zł/MWh.

Ustawa przywraca też obowiązek handlu giełdowego energią. Czytamy, że „przywrócenie obliga giełdowego sprzedaży energii elektrycznej będzie wymuszało konkurencję w segmencie wytwórców energii elektrycznej na rynku hurtowym oraz dalszy spadek cen w porównaniu z cenami z 2023 r.”.

Ustawodawca argumentuje ponadto, że „kierunek przyspieszonej zielonej transformacji energetycznej pozwoli docelowo obniżyć koszty energii dla odbiorców, jednak efekt ten należy rozpatrywać w kategoriach średnio- i długoterminowych”. Z tego powodu w ustawie znalazły się też zmiany przepisów regulujących dozwoloną odległość turbin wiatrowych od zabudowań. Obecnie odległość ta będzie zależeć od natężenia dźwięku emitowanego przez elektrownie wiatrowe – wiatraki cichsze będą mogły stanąć bliżej budynków, natomiast głośniejsze – dalej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj