Możliwość odliczeń potwierdza dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w wydawanych interpretacjach. Najnowsza z nich dotyczy ulgi IP Box dla producenta gier komputerowych.

W sumie chodzi o dwie preferencje: istniejącą już od kilku lat ulgę na badania i rozwój (B+R) oraz wprowadzony dopiero od 2019 r. IP Box. Obie dotyczą zarówno podatników PIT, jak i CIT.

Pierwsza pozwala dwukrotnie odliczyć od dochodu wydatki (są to koszty kwalifikowane). Druga polega na objęciu stawką 5 proc. dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej, czyli m.in. z patentów, praw ochronnych na wynalazek, na wzór użytkowy, praw z rejestracji wzoru przemysłowego, a nawet autorskiego prawa do programu komputerowego.

Z interpretacji dyrektora KIS wynika, że producenci gier mogą korzystać z obu tych ulg, z tym że – jak wskazał minister finansów w objaśnieniach wydanych 15 lipca 2019 r. – nie można w jednym roku korzystać z nich łącznie w odniesieniu do tej samej części działalności.

Co więcej, z preferencji tych można skorzystać dopiero w rozliczeniu rocznym. Nie można ich uwzględniać w trakcie roku, czyli przy obliczaniu zaliczek na podatek. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule „5-proc. podatek nie ma zastosowania do zaliczek” (DGP nr 23/2020).

>>> Czytaj też: Niewykorzystany potencjał generacji Z w bankowości internetowej

Gry komputerowe…

Z interpretacji dyrektora KIS wynika, że z 5-proc. stawki mogą korzystać producenci gier komputerowych, i to w odniesieniu do dochodu z całego produktu (bez wydzielania niektórych jego części). Chodzi o interpretację z 24 stycznia 2020 r. (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.480.2019.2.JS).

Z pytaniem wystąpiła spółka, która tworzy gry komputerowe na platformy konsolowe, komputery PC, urządzenia mobilne lub inne urządzenia stacjonarne. Ma ona dział, który zajmuje się rozwojem produktów, procesów oraz technologii wykorzystywanych w produkcji gier, a także zdobywaniem niezbędnej wiedzy i umiejętności do tworzenia zupełnie nowych rozwiązań.

Spółka chciała się upewnić, że gra komputerowa, która obejmuje wiele różnych elementów (m.in. silnik i logika gry, interfejs gry, scenopis, obiekty graficzne i dźwiękowe), będzie stanowić kwalifikowane prawo własności intelektualnej. W tym wypadku byłoby nim autorskie prawo do programu komputerowego.

Spółka powołała się m.in. na objaśnienia ministra finansów z 15 lipca 2019 r. Na ich podstawie stwierdziła, że w polskim prawie nie ma definicji programu komputerowego. Dlatego pojęciu temu należy nadawać możliwie szerokie znaczenie, a więc obejmujące swoim zakresem również grę komputerową jako całość wraz z interfejsami. Tylko takie podejście będzie zgodne z kontekstem międzynarodowym, tj. z wytycznymi OECD BEPS Plan Działania 5, jak również celem wprowadzenia regulacji IP Box do polskiego porządku prawnego, jakim jest niewątpliwie wspieranie przemysłu innowacyjnego – stwierdziła spółka. Przedstawiła tym samym obszerną analizę zagadnienia.

Dyrektor KIS zgodził się z jej stanowiskiem i odstąpił od uzasadnienia.

– Gdyby interpretacja była negatywna lub częściowo negatywna (bo np. organ stwierdziłby, że muzyka użyta w grze musi być wyłączona z IP Box), to producenci takich gier mieliby bardzo trudne zadanie, bo musieliby wyodrębnić dochód podlegający uldze – komentuje Grzegorz Kuś z PwC (patrz: rozmowa obok).

…i tradycyjne

Innowacyjne mogą być też firmy tworzące tradycyjne gry. Dzięki temu mają prawo do ulgi B+R. Potwierdził to dyrektor KIS w zeszłorocznej interpretacji z 4 czerwca 2019 r. (sygn. 0111-KDIB1-3.4010.130.2019.2.APO).

Chodziło o spółkę, która ma w ofercie fabularne gry planszowe, karciane, bitewne. Spółka nieustannie prowadzi prace nad udoskonaleniem już istniejących oraz tworzeniem nowych produktów. Tłumaczyła, że muszą się one wyróżniać, aby firma mogła odnieść sukces.

Dlatego prace badawczo-rozwojowe prowadzą w spółce wyodrębnione działy. Przykładowo dział creative writing bierze udział we wszystkich etapach tworzenia nowoczesnej gry planszowej i na każdym z nich pełni istotną funkcję, często wymagającą badań i wynajdowania kreatywnych rozwiązań.

Spółka opisała dokładnie wszystkie prace badawczo-rozwojowe i chciała się upewnić, że może skorzystać z ulgi. Dyrektor KIS to potwierdził i również odstąpił od uzasadnienia.

W 2017 r. korzystne stanowisko otrzymał wytwórca puzzli (sygn. 0115-KDIT2-3.4010. 247.2017.1.PS). ©℗

Dwie preferencje na innowacyjność

Preferencje nie tylko dla gier komputerowych

GRZEGORZ KUŚ radca prawny, doradca podatkowy w PwC

Producenci gier mogą się cieszyć ulgami podatkowymi?

Tak, i wiele wskazuje na to, że będą to nie tylko ulgi IP Box oraz na badania i rozwój (B+R). W poprzedniej kadencji Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pracowało nad projektem ustawy o finansowym wspieraniu produkcji kulturowych gier wideo oraz o zmianie innych ustaw. Z informacji zamieszczonych na stronie rządu wynika, że resort nie zrezygnował z prac nad projektem i planuje jego przedłożenie Radzie Ministrów w I kwartale 2020 r. Pomysł ten zakłada m.in. ulgi w podatku dochodowym i wsparcie producentów kulturowych gier wideo. Chodzi o dodatkowe odliczenie niektórych kosztów, podobnie jak przy uldze B+R. Z tym że nowa preferencja pozwalałaby odliczyć dodatkowo wydatki, których nie można uwzględnić w ramach preferencji badawczo-rozwojowych, np. na podwykonawców, którzy nie są jednostkami badawczymi.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej poszedł na rękę nawet twórcom gier tradycyjnych i pozwolił im skorzystać z ulgi B+R w przypadku gier planszowych oraz karcianych. Czy ta interpretacja (sygn. 0111-KDIB1-3.4010.130.2019.2.APO) nie idzie za daleko?

Nie. Wpisuje się w podejście organów podatkowych do tego, czym jest działalność badawczo-rozwojowa. Dyrektor KIS patrzy, moim zdaniem, słusznie na to, czy mamy do czynienia z nowymi produktami i usługami z perspektywy danego podatnika i jego działań B+R. Pod tym kątem tworzenie nowych gier fabularnych, planszowych, karcianych jak najbardziej może być działalnością B+R. Na tej samej zasadzie wcześniej fiskus wydał korzystną interpretację dotyczącą tworzenia puzzli w innowacyjny sposób (sygn. 0115-KDIT2-3.4010.247.2017.1.PS). Nie zawsze bowiem polega to na tym, że bierzemy nowe zdjęcie i wycinamy układankę. Często trzeba zrobić badania dotyczące materiału, z którego one będą zrobione, wymyślić, jak zrobić puzzle 3D itd.

Oczywiście działalność B+R od strony podatkowej trzeba zawsze oceniać przez pryzmat konkretnej firmy. Nie można patrzeć na nią – jak robią niektórzy – jak na dotację, którą dostają najlepsi. Jeżeli firma ma duży dział rozwoju, twórczości kreatywnej, ilustracji, grafik, fabuły i pracownicy wykonują pracę twórczą, by wytworzyć nowy produkt, to w mojej ocenie jest to działalność badawczo-rozwojowa.

A co pan sądzi o interpretacji dotyczącej możliwości zastosowania IP Box do gier komputerowych (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.480.2019.2.JS)?

To krok w bardzo dobrym kierunku, szczególnie że ani przepisy podatkowe, ani objaśnienia ministra finansów nie definiują, czym jest program komputerowy. W kontekście ulgi IP Box dyrektor KIS patrzy na grę komputerową bardzo funkcjonalnie – jak na produkt jako całość, a nie zlepek poszczególnych części składowych.

Gdyby interpretacja była negatywna lub częściowo negatywna (bo np. organ stwierdziłby, że muzyka użyta w grze musi być wyłączona z IP Box), to producenci takich gier mieliby bardzo trudne zadanie, bo musieliby wyodrębnić dochód podlegający uldze. Moim zdaniem taka interpretacja jeszcze bardziej pobudzi i tak już dobrze działający rynek gier komputerowych.

>>> Czytaj też: Niedola wyniosła się z Polski