Przedsiębiorcy płacą miliony za bezpieczeństwo pracowników i klientów, ale boją się drugiej fali Covid-19

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 sierpnia 2020, 09:19
Koronawirus. Osoba w pracy. Maseczka. Płyn do dezynfekcji. Laptop. Praca biurowa
<p>Koronawirus. Osoba w pracy. Maseczka. Płyn do dezynfekcji. Laptop. Praca biurowa</p>/ShutterStock
Pracodawcy deklarują, że bezpieczeństwo pracowników to priorytet. I ponoszą spore koszty, by spełnić wymogi sanitarne. Ale przypadków zakażeń w firmach i tak może być coraz więcej - czytamy w środowym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Jak zaznacza "Rz", Ministerstwo Zdrowia zbiera dane na temat liczby zakażeń koronawirusem w zakładach pracy, by ocenić ryzyko rozprzestrzeniania się choroby właśnie tym kanałem. "Na razie nie przedstawiło zbiorczych wyników, ale można podejrzewać, że zainfekowanych firm i urzędów jest całkiem sporo. Co gorsza, można spodziewać się ich jeszcze więcej, ze względu na powroty z urlopów oraz prawdopodobną jesienną falę choroby, a państwowe inspekcje zapowiadają wzmożone kontrole w zakresie zabezpieczeń pracowników i klientów" - pisze we wtorek "Rzeczpospolita".

O wdrożenie i przestrzeganie procedur zaapelował cytowany przez "Rz" rzecznik głównego inspektora sanitarnego Jan Bondar. "Kwarantanna osób pracujących w bliskim kontakcie oznacza niekiedy zawieszenie działalności i duże straty finansowe. Apelujemy o przestrzeganie procedur przeciwepidemicznych szczególnie do dużych firm, które są eksporterami żywności, gdyż zamknięcie zakładu w związku z Covid-19 może je też narazić na kosztowne straty wizerunkowe" - zaznacza Bondar.

Z kolei cytowani przez gazetę przedsiębiorcy zapewniają, że przestrzegają wymogów reżimu sanitarnego. Jak jednak zwracają uwagę, nie jest to tanie. "Stajemy na rzęsach, by zapewnić bezpieczeństwo pracownikom i klientom, choć to niesie wymierne koszty" – zaznacza współwłaścicielka firmy produkcyjnej Gelg i szefowa Fundacji Firmy Rodzinne Katarzyna Gierczak- Grupińska.

Prezes P4 Jean-Marc Harion wyliczył natomiast, że koszty operacyjne związane z zapobieganiem Covid-19, takie jak np. instalacja szyb z pleksi w punktach obsługi, w II kwartale wyniosły kilka milionów złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj