Gorszą koniunkturę widać w zawieszeniach. Zmniejsza się liczba działających podmiotów gospodarczych

upadłość, bankructwo
Gorszą koniunkturę widać w zawieszeniach. Zmniejsza się liczba działających podmiotów gospodarczych/ShutterStock
Co siódmy z 5 mln podmiotów w rejestrze REGON ma oficjalnie wstrzymaną działalność

W styczniu 2023 r. liczba działających podmiotów gospodarczych zmniejszyła się o 16,7 tys. - wynika z danych rejestru REGON opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Liczba nowo zarejestrowanych firm była wprawdzie większa niż wyrejestrowanych, ale równocześnie nastąpił duży przyrost zawieszeń działalności. Dotyczyło to 22,1 tys. podmiotów.

Decyzje o zawieszeniu działalności na początku roku to zjawisko, które dało się zaobserwować również w przeszłości. W styczniu 2022 r. liczba nowo zawieszonych firm zwiększyła się o 27,1 tys. Wtedy można to było wiązać z Polskim Ładem, nowymi regulacjami dotyczącymi obciążeń podatkowych i składki zdrowotnej. Obecnie zwiększenie się liczby zawieszonych działalności jest tłumaczone gorszą koniunkturą.

- Niższy wzrost PKB skutkuje większą liczbą zawieszonych działalności. Przez ostatni rok przybyło 95 tys. zawieszonych firm - to wzrost o 16 proc. Najczęściej zawieszenia dotyczyły branży budowlanej (wzrost o 22,5 proc.) oraz działalności związanej z obsługą rynku nieruchomości (28,2 proc.). Skala zawieszania działalności będzie maleć w nadchodzących miesiącach wraz z odbiciem gospodarczym w III i IV kw. - komentuje Sergiej Druczin, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

W końcu stycznia 2023 r. było zawieszonych 13,6 proc. podmiotów w rejestrze REGON. Jeszcze w grudniu 2021 r. odsetek zawieszeń wynosił 11,6 proc.

Liczbę rejestracji nowych przedsiębiorstw w 2022 r. GUS podsumował na 366,8 tys. To o 4,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Wyliczył też, że w całym ub.r. było 349 upadłości przedsiębiorstw. Ich liczba zmniejszyła się w porównaniu z rokiem poprzednim o 7,2 proc. Liczba przypadków niewypłacalności była większa. Dane nie uwzględniają restrukturyzacji firm. - Ubiegły rok przyniósł wzrost przypadków niewypłacalności firm o mniej więcej jedną trzecią i ta tendencja będzie na pewno kontynuowana w pierwszym półroczu br. z powodu dalszego spadku popytu krajowego i zewnętrznego, trudności w dostępie do finansowania i ogólnie niepewnych perspektyw gospodarczych - ocenia Katarzyna Kowalska, wiceprezes KUKE.

I ona spodziewa się jednak poprawy sytuacji w miarę upływu czasu. - Widzimy rewizję negatywnych prognoz i skala spowolnienia może się okazać mniejsza, niż przewidywano. Ceny energii i paliw się stabilizują, są nowe programy osłonowe dla przedsiębiorstw. Rok zakończymy zapewne wzrostem liczby niewypłacalności, co będzie też ciągle efektem normalizowania sytuacji po okresie pandemii, ale oceniamy, że dużo wyższe wskaźniki będą miały pod tym względem inne kraje Europy, odnotowujące najwyższe poziomy upadłości od co najmniej dekady - podkreśla Kowalska. ©

Przyrost zawieszeń firm
Przyrost zawieszeń firm
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGorszą koniunkturę widać w zawieszeniach. Zmniejsza się liczba działających podmiotów gospodarczych »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj