Port Gdańsk bije rekordy. Wyprzedził już Amsterdam, Walencję i Barcelonę

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
5 kwietnia 2024, 12:10
Port Gdański
Port Gdański awansował do ścisłej europejskiej czołówki/Shutterstock
Rozwój portu w Gdańsku przyczynił się do skokowego wzrostu przeładunków. Przez największy polski port w 2023 roku przeszło 81 mln ton towarów. To niemal o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Tym samym nasz port awansował do ścisłej europejskiej czołówki. Jak wyglądały historyczne wyniki portu w Gdańsku? Jakie europejskie porty go wyprzedzają?

Port w Gdańsku pełni kluczową rolę w handlu morskim Polski

Od setek lat port w Gdańsku pełnił kluczową rolę w polskiej gospodarce. To brak kontroli nad nim sprawił, że w latach 20. XX wieku powstać musiała Gdynia. W 2006 roku port w Gdańsku przeładował 24,2 mln ton. Sam Gdańsk odpowiadał wtedy za 40% obrotów przeładunkowych polskich portów morskich, z czego zdecydowana większość, bo 23,8 mln ton, związana była z handlem międzynarodowym.

 

Dało mu to co prawda pierwsze miejsce w Polsce, ale względem największych portów morskich w Europie, był to bardzo słaby rezultat. Rok 2007 był dla gdańskiego portu bardzo ważny. 1 października 2007 roku otwarty został terminal kontenerowy Baltic Hub (znany wcześniej pod nazwą DCT Gdańsk). Był to pierwszy terminal kontenerowy w naszym kraju, który mógł przyjmować transoceaniczne kontenerowce z Chin.

Port kontenerowy w Gdańsku
Port kontenerowy w Gdańsku. Na zdjęciu widoczne jest nabrzeże T1 otwarte w 2007 roku (po prawej) oraz T2 otwarte w 2016 roku (po lewej).

Kryzys finansowy odbił się na wynikach portu, ponieważ ten w 2008 roku przeładował zaledwie 17,8 mln ton. W 2010 roku udało się przeładować 27,2 mln ton. W 2011 roku nastąpił spadek do 25,3 ton, ale od tego roku rozpoczęła się długoletnia hossa dla Gdańska. W 2012 roku było to 26,9 mln ton. W 2013 roku udało się przebić granicę 30 mln ton przeładowanych towarów. W 2016 roku było to już 37,3 mln ton.

Złote lata 2016-2019 dla portu w Gdańsku

Spośród 37,3 mln ton, 14,5 mln stanowiła drobnica i drewno, 12,8 mln stanowiły paliwa płynne, a 5,1 mln węgiel. W drugiej połowie 2016 roku do użytku oddane zostało drugie nabrzeże (T2), dzięki czemu możliwości przeładunkowe portu kontenerowego wzrosły z 1,5 mln do 3 mln TEU (TEU to jednostka pojemności, która równa się 6-metrowemu kontenerowi).

Rok 2017 zakończył się z wynikiem 40,6 mln ton. Tak dobry wynik dał Gdańskowi 6. miejsce na Bałtyku. Żaden polski port w historii nie przeładował wcześniej tak wielu towarów w ciągu roku. Gdańsk jednak się nie zatrzymywał, a w 2018 roku przeładowano już 49 mln ton (co oznacza wzrost o niemal 20% w ciągu roku). Awansował w ten sposób na 4. pozycję na Bałtyku.

Widok na port w Gdańsku od strony lądu
Widok na port w Gdańsku od strony lądu

Dla porównania — całość przeładunków Polski w tamtym okresie wyniosła 100 mln ton, a dla Bałtyku było to ok. 900 mln ton. Passę wzrostów kontynuowaliśmy także w 2019 roku, gdy przez gdański port przeszło 52,2 mln ton towarów. To 2-krotnie więcej niż w 2012 roku. Dynamika była naprawdę imponująca.

Port w Gdańsku okazał się odporny na pandemię COVID-19

W 2020 roku handel na świecie zamarł. Pandemia tej skali była dla ludzkości nowością. W I półroczu wielkości przeładunków w Gdańsku spadły o 15% do 23,2 mln ton. Takie spadki były jednak oznaką odporności naszego portu, ponieważ inne zaliczyły znacznie głębsze spadki. Paradoksalnie, to właśnie w pierwszym spadkowym roku od lat, port w Gdańsku dostał się do grona 20 największych portów w Europie pod względem przeładunku.

Kapitanat portu Gdańsk
Kapitanat portu Gdańsk

W całym 2020 roku port w Gdańsku przeładował 48 ton, co pozwoliło zająć mu 18 miejsce w Europie. Rok później, było to już 53,2 mln ton i 17 miejsce w Europie. W 2022 roku port w Gdańsku wyprzedził Triest, St. Petersburg i Murmańsk, awansując tym samym na 13 pozycję. Rok 2023 był dla naszego portu wyśmienity. W Gdańsku przeładowano aż 81 mln ton ładunków, co dało 9 miejsce w Europie.

Do wzrostów przyczyniły się głównie paliwa oraz towary rolne. Rekordowe przeładunki przełożyły się na olbrzymi zysk. W 2023 roku Zarząd Morskiego Portu Gdańsk odnotował 224,4 mln zł zysku. Duże jest także znacznie Naftoportu. Dzięki niemu Gdańsk stał się naftowym hubem dla całego regionu. W 2023 roku przeładował on w sumie 36,6 mln ton ropy naftowej i paliw.

Terminal ładunków masowych suchych oraz drugie nabrzeże portu kontenerowego
Terminal ładunków masowych suchych oraz drugie nabrzeże portu kontenerowego, autor: Tomasz Dresler

Naftoport jest istotnym ogniwem łańcucha dostaw nie tylko dla polskich, ale także niemieckich rafinerii (po zamknięciu ropociągu “Przyjaźń”). Łukasz Malinowski, prezes zarządu Morskiego Portu Gdańsk ufa, że w ciągu kilku lat uda się przekroczyć barierę 100 mln przeładunków.

Które porty znalazły się na szczycie?

Port w Gdańsku wyprzedził w zeszłym roku Amsterdam, Walencję, Marsylię i Barcelonę. To wielkie morskie porty przeładunkowe, więc wynik powinien budzić podziw. Tym bardziej że jeszcze w 2019 roku port w Gdańsku nie znajdował się nawet w pierwszej 20 największych portów Europy.

Które porty są obecnie największe? Pierwsze miejsce przypadło portowi Rotterdam w Holandii. W 2023 roku przeładowano tam 438,8 mln ton towarów. Ten największy europejski port znajduje się w ścisłej globalnej czołówce i pod tym względem nie ma sobie równych na Starym Kontynencie.

CSCL Globe - rozładunek w Rotterdamie
CSCL Globe - rozładunek w Rotterdamie

Drugie miejsce zajmuje belgijski port Antwerpia-Brugia, gdzie przeładowano 269,7 mln ton towarów. Podium z wynikiem 161,4 mln ton zamyka rosyjski Noworosyjsk. Zaraz za podium znalazł się pierwszy niemiecki port — Hamburg. Przeładowano w nim w 2023 roku 114,3 mln ton towarów. Pierwszą piątkę zamyka drugi rosyjski port - Ust-Ługa. W tym przypadku mówimy o 113,5 mln ton przeładowanych towarów.

Szóste miejsce zajął hiszpański port Algeciras, gdzie przeładowano w zeszłym roku 97,2 mln ton towarów. W rumuńskiej Konstancy było to 92,5 mln ton, co dało temu portowi 7. miejsce w stawce. Dopiero na 8. miejscu znalazł się pierwszy port we Francji — Haropa. Przeładowano tam 81,3 mln ton towarów, czyli niemal tyle samo co w Gdańsku, gdzie było to 81 mln ton. Pierwszą dziesiątkę zamyka holenderski Amsterdam, gdzie przeładowano podobną ilość, bo 80,8 mln ton towaru.

W czołówce znajdziemy także takie porty jak hiszpańską Walencję (76,8 mln ton), francuską Marsylię (72,9 mln ton), rosyjski Primorsk w obwodzie Kaliningradzkim (63,1 mln ton), Barcelonę (62,5 mln ton) oraz Bremen w Niemczech (58,5 mln ton).

Największe porty Europy [2023]:

  1. Rotterdam (Holandia) 438,8 mln ton
  2. Antwerpia-Brugia (Belgia) 269,7 mln ton
  3. Noworosyjsk (Rosja) 161,4 mln ton
  4. Hamburg (Niemcy) 114,3 mln ton
  5. Ust-Ługa (Rosja) 113,5 mln ton
  6. Algeciras (Hiszpania) 97,2 mln ton
  7. Konstanca (Rumunia) 92,5 mln ton
  8. Haropa (Francja) 81,3 mln ton
  9. Gdańsk (Polska) 81 mln ton
  10. Amsterdam (Holandia) 80,8 mln ton
  11. Walencja (Hiszpania) 76,8 mln ton
  12. Marsylia (Francja) 72,9 mln ton
  13. Primorsk (Rosja) 63,1 mln ton
  14. Barcelona (Hiszpania) 62,5 mln ton
  15. Bremen (Niemcy) 58,5 mln ton
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj