Negatywny język zwiększa zasięgi politycznych tweetów [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 kwietnia 2021, 17:07
Twitter
<p>Twitter</p>/ShutterStock
Hiszpańscy badacze z Uniwersytetu w Jaen w Hiszpanii udowodnili, że używanie zwrotów o wydźwięku negatywnym może zwiększyć zasięgi tweetów o treści politycznej. Wcześniej wskazywano, że wpływa na to jedynie liczba użytkowników i hiperłączy oraz odpowiednio dobrane hashtagi.

"Guardian" podał, że dotychczas mało badań poświęcano temu, jak wydźwięk danego tweeta wpływa na jego popularność. Hiszpańscy naukowcy przeanalizowali posty, które dotyczyły kontrowersyjnego dla tego kraju tematu z 2017 r. - referendum niepodległościowego zwołanego przez rząd wspólnoty autonomicznej Katalonii, które zostało przez władze centralne oraz trybunał konstytucyjny uznane za nielegalne.

Zebrali 46 962 tweety pochodzące z 25 847 kont, które udostępniano przez tydzień od 1 października 2017 roku, otagowane hasłami #CatalanReferendum oraz #ReferendumCatalan. Badacze postawili hipotezę, że większość Hiszpanów nie zgadzała się z niepodległością Katalonii, co mogłoby stworzyć warunki do szybszego rozprzestrzeniania się postów o negatywnym przekazie, niezależnie od innych cech wpływających na zasięgi tweetów.

Aby określić ilościowy wpływ negatywnego i pozytywnego wydźwięku na popularność postów naukowcy zastosowali trzy hiszpańskie leksykony dotyczące uczuć. Okazało się, że przynajmniej w temacie politycznym tweety o negatywnej treści były częściej udostępniane, aczkolwiek w ich wiralności swoją rolę odegrały też inne czynniki - takie jak liczba obserwujących, to, czy konto jest zweryfikowane oraz wykorzystanie multimediów. Jak przekazał magazyn "Royal Society Open Science", w którym opublikowano wyniki badań, hipoteza została potwierdzona.

Dr Esmeralda Bon z Uniwersytetu Manchesterskiego wskazała, że wyniki eksperymentu nie powinny być interpretowane tak, że większą wartość ma bycie negatywnym w mediach społecznościowych niż pozytywnym. "Naukowcy sugerują po prostu, że pozytywne tweety na temat referendum były rzadziej udostępniane od tych negatywnych. Dlatego mniej rezonowały. To negatywny wydźwięk był w mainstreamie" - wyjaśniła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj