Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w grudniu wzrosła rdr o 7,1 proc., a mdm wzrosła o 0,5 proc.

Poniżej wyniki produkcji przemysłowej w grudniu i listopadzie 2020 r.:

grudzień grudzień listopad listopad
rdr mdm rdr mdm
PRODUKCJA PRZEMYSŁOWA 11,2 -4,4 5,4 -1,6
górnictwo i wydobywanie 9,7 2,5 -3,4 2,6
przetwórstwo przemysłowe 12,8 -6 7,2 -2,5
wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę -2,8 10 -10,5 9
dostawa wody, gospodarowanie ściekami i odpadami, rekultywacja 11,3 6,8 7,4 -2,6

Wzrost w 28 z 34 działów przemysłu

Produkcja przemysłowa w grudniu 2020 r. wzrosła w ujęciu rocznym w 28 spośród 34 działów - poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano m.in. w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych – o 39,3 proc., urządzeń elektrycznych – o 39,1 proc., wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych – o 24,8 proc., wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny – o 22,0 proc., mebli – o 20,4 proc., wyrobów z metali – 15,0 proc., papieru i wyrobów z papieru – o 14,0 proc.

Z kolei spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z grudniem 2019 roku, wystąpił w 6 działach, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego – o 12,8 proc, koksu i produktów rafinacji ropy naftowej – o 4,8 proc. oraz metali – o 3,3 proc.

PIE: Dobre wyniki przemysłu na koniec zeszłego roku

Sektor przemysłowy osiągnął dwucyfrowy wzrost w grudniu 2020 r., także kolejne miesiące powinny przynosić dobre wyniki przetwórstwa, zwłaszcza w branżach nastawionych na eksport - ocenia w poniedziałek Polski Instytut Ekonomiczny.

Jak zauważa w przesłanym PAP komentarzu analityk PIE Jakub Rybacki, zgodnie z poniedziałkowymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego dynamika produkcji przemysłowej w grudniu 2020 r. wzrosła z 5,9 proc. do 11,2 proc. w ujęciu rok do roku, a więc "znacznie powyżej" mediany rynkowych prognoz na poziomie 8,3 proc.

"Bardzo wysoki wzrost po części wynika z dodatkowych 2 dni roboczych względem ubiegłego roku – efekty kalendarzowe podniosły łączną dynamikę o ponad 4 pp. Niemniej, nawet po ich pominięciu widzimy wyraźną poprawę produkcji zarówno w przypadku dóbr konsumpcyjnych, jak i inwestycyjnych" - czytamy.

Analityk zwraca również uwagę na "bardzo dobre" wyniki eksporterów, wskazując, że zamówienia eksportowe wzrosły w listopadzie o 20,7 proc. rdr., podczas gdy łączny portfel był większy o 15,1 proc. "W efekcie popyt zagraniczny będzie napędzał aktywność sektora na początku roku" - ocenia Rybacki.

Pod koniec zeszłego roku produkcja najmocniej wzrosła wśród producentów elektroniki (39,3 proc.), sprzętu elektrycznego (39,1 proc.) i tworzyw sztucznych. Według analityków przewaga tych sektorów nad pozostałymi branżami najprawdopodobniej utrzyma się także w kolejnych miesiącach.

"Prognozujemy, że przemysł dalej osiągać będzie 4-5 proc. wzrost na początku bieżącego kwartału, pomimo niesprzyjających efektów sezonowych. W marcu wynik będzie dwucyfrowy z uwagi na niską bazę porównawczą" - przewiduje analityk PIE.

"Spodziewamy się dobrej kondycji eksportu. Dynamikę powiększać będzie też produkcja sektora energetycznego. Prawdopodobnie odbijać też będzie aktywność MSP – dotychczas odbudowa w tym segmencie jest wolniejsza względem dużych przedsiębiorstw" - podsumowuje Rybacki.

GUS podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 11,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 4,4 proc. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w grudniu wzrosła rdr o 7,1 proc., a mdm wzrosła o 0,5 proc.

PKO BP: Początek br. może być dla przemysłu lepszy niż koniec 2020 r.

Przemysł przechodzi przez drugą falę pandemii w bardzo dobrej kondycji, a wyniki eksporterów są lepsze niż oczekiwano. Dane napływające w styczniu wskazują, że początek tego roku może być nawet lepszy niż schyłek ub.r. - ocenia w poniedziałek PKO BP.

Zgodnie z poniedziałkowymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego produkcja sprzedana przemysłu w grudniu 2020 r. wzrosła o 11,2 proc. w ujęciu rok do roku.

Jak zauważa w swojej analizie PKO BP, to najsilniejszy wzrost od października 2017 r. (PKO: 8,0 proc. rdr.; kons.: 3,3 proc. rdr.) po wzroście o 5,4 proc. rdr. w listopadzie ub.r. Wzrosty produkcji objęły 28 z 34 branż przemysłu. Po odsezonowaniu produkcja wzrosła o 0,5 proc. miesiąc do miesiąca (oraz 7,1 proc. rdr., wobec 3,8 proc. rdr. w listopadzie 2020 r.). Po ostatnim miesiącu minionego roku poziom produkcji znalazł się 2,9 proc. powyżej poziomu sprzed pandemii.

"Poziom produkcji (odsez.) kolejny miesiąc z rzędu kontynuuje marsz na północ (...). Dane potwierdzają, że przemysł jest kołem zamachowym gospodarki, w znacznym stopniu łagodzącym negatywny wpływ restrykcji pandemicznych na zagregowany popyt" - ocenia w przesłanym PAP komentarzu ekonomista Zespołu Analiz Makroekonomicznych PKO BP Michał Rot.

Według analityka przemysł przechodzi przez drugą falę pandemii w bardzo dobrej kondycji, a wyniki eksporterów "są o wiele lepsze niż powszechnie oczekiwano jeszcze pół roku temu".

"Silne wzrosty produkcji w branżach m.in. elektronicznej, wyr. elektrycznych kolejny raz potwierdzają istotną rolę międzynarodowych łańcuchów produkcji w kształtowaniu wyników nie tylko przemysłu, ale także całej światowej gospodarki. Dane wysokiej częstotliwości napływające w styczniu (m.in. zużycie energii elektrycznej, ruch drogowy w Polsce i w Niemczech) pokazują, że początek 2021 może być nawet lepszy niż imponująca końcówka 2020" - wskazuje Rot.

Opierając się na napływających danych z gospodarki oraz swoich danych kartowych, PKO BP szacuje, że dynamika PKB obniżyła się w IV kwartale 2020 r. do -2,4 proc. rdr. wobec -1,5 proc. rdr. w okresie lipiec-wrzesień 2020 r.

"W piątek poznamy wstępny szacunek PKB za 2020 – spodziewamy się, że recesja w Polsce była relatywnie płytka, a PKB w całym 2020 spadł o 2,6 proc." - zauważa Michał Rot. Wskazuje przy tym na skuteczność tarcz antykryzysowych w osłonięciu m.in. krajowego rynku pracy. W rezultacie "gospodarka zajęła dogodne miejsce w dołkach startowych i czeka na sygnał do startu" - twierdzi analityk. Dodaje, że takim sygnałem byłoby istotne złagodzenie lub całkowite zniesienie ograniczeń wprowadzonych ze względu na pandemie wraz z postępowaniem procesu szczepień.

W ocenie PKO BP najnowsze dane GUS są neutralne dla Rady Polityki Pieniężnej. Analitycy banku przewidują, że RPP z dalszymi decyzjami "poczeka zapewne do marcowej projekcji inflacji: oprócz przebiegu pandemii i procesu szczepień ważny wtedy będzie m.in. poziom i trend kursu walutowego" - zauważają.

GUS podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 11,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 4,4 proc. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w grudniu wzrosła rdr o 7,1 proc., a mdm. wzrosła o 0,5 proc.

Pekao: Istnieje wciąż przestrzeń do kontynuacji wzrostów produkcji przemysłowej

Istnieje wciąż znacząca przestrzeń do kontynuacji wzrostów produkcji przemysłowej, zwłaszcza w obszarze dóbr konsumenckich nietrwałych i dóbr inwestycyjnych, gdzie równie dynamicznego odbicia nie obserwowaliśmy - wskazali analitycy Banku Pekao komentując dane GUS.

GUS podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 11,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 4,4 proc.

Jak zaznaczyli analitycy Pekao, jest to najwyższa dynamika wzrostu produkcji przemysłowej od października 2017 i jednocześnie drugi najlepszy wynik dekady.

"Aby uświadomić sobie, jak niesamowitym jest to osiągnięciem, warto przypomnieć, że jeszcze w kwietniu 2020 r. produkcja spadała o 24,6 proc. rdr. Wahnięcie na dynamice produkcji jest zatem szybsze i większe niż w okresie wychodzenia z globalnej recesji w latach 2009-2010" - wskazał Piotr Bartkiewicz, ekspert Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao.

W jego ocenie, na tak dobry wynik grudnia złożyło się kilka czynników: korzystniejsza różnica dni roboczych (+2 rdr wobec +1 rdr w listopadzie) i ich układ (taki, jak w 2015); niska baza z poprzedniego roku – produkcja w grudniu 2019 r. spadła o ok. 3 proc. mdm po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych; niesłabnący popyt na wyroby przemysłowe na całym świecie, o czym świadczą zarówno oceny koniunktury zagranicą, jak i dane o większej częstotliwości z polskiej gospodarki.

"W samym grudniu 2020 r. produkcja wzrosła o 0,5 proc. mdm po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych, co przedłuża serię wzrostów mdm i pozwala poziomowi produkcji mościć się komfortowo na linii trendu sprzed pandemii" - napisali.

Według analityków Pekao, powrót poziomu produkcji do trendu sprzed pandemii oznacza, że na poziomie całego sektora ożywienie już się zakończyło.

"Co ciekawe jednak, wyniki szczegółowe wskazują na to, że na poziomie branż obraz wcale nie jest tak jednoznaczny. Produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych była w ostatnich miesiącach najjaśniejszym punktem polskiego przemysłu i jej poziom jeszcze w listopadzie był o ponad 10 proc. wyższy niż przed pandemią. Oznacza to, że istnieje wciąż znacząca przestrzeń do kontynuacji wzrostów produkcji przemysłowej, zwłaszcza w obszarze dóbr konsumenckich nietrwałych i dóbr inwestycyjnych, gdzie równie dynamicznego odbicia nie obserwowaliśmy" - wskazali.

Według Bartkiewicza, w 2021 roku prawdopodobna jest rotacja wydatków konsumpcyjnych w głównych gospodarkach, od dóbr trwałych z powrotem do usług.

Jak wskazał, sam IV kwartał 2020 kończymy ze wzrostem produkcji przemysłowej o 4,7 kw/kw, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii (po III kwartale 2020 r).

"Co mówi to o perspektywach wzrostu PKB w końcówce roku? Nic nowego – nasze prognozy (spadek PKB o 2,2 proc. rdr w IV kwartale 2020 i o 2,6 proc. w całym roku) zakładały już bardzo dobry wynik produkcji przemysłowej, a niespodzianki w danych z przemysłu i budownictwa się nawzajem zrównoważyły" - wyjaśnił ekspert Pekao.

Credit Agricole: Grudniowa aktywność w przemyśle okazała się odporna na obostrzenia

Grudniowa aktywność w przemyśle okazała się odporna na wprowadzone w listopadzie ubr. i rozszerzone w grudniu obostrzenia w związku z pandemią, świadczą o tym poniedziałkowe dane GUS o produkcji przemysłowej, dużo lepsze od oczekiwań - ocenił Krystian Jaworski z Credit Agricole.

GUS podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 11,2 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 4,4 proc. Produkcja przemysłowa wyrównana sezonowo w grudniu wzrosła rdr o 7,1 proc., a mdm wzrosła o 0,5 proc.

W komentarzu do danych Jaworski wskazał, że są one znacznie lepsze od prognozy banku (10,0 proc.) i konsensusu rynkowego (8,7 proc.). Jego zdaniem, główną przyczyną zwiększenia dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy listopadem i grudniem był efekt niskiej bazy.

"W grudniu 2019 r., odsezonowany poziom produkcji zmniejszył się o 2,9 proc. mdm, co było (pomijając załamanie produkcji w czasie pandemii w 2020 r.) jej najsilniejszym spadkiem od grudnia 2013 r. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zwiększyła się o 0,5 proc. pomiędzy listopadem i grudniem ub.r." - zaznaczył. Dodał, że wg szacunków Credit Agricole grudniowy poziom produkcji przemysłowej był o 7,1 proc. wyższy niż w lutym ub.r.

Ekonomista zwrócił uwagę, że grudniowe ożywienie aktywności w polskim przemyśle miało szeroki zakres, bo spośród 34 działów przemysłu aż w 24 odnotowano wzrost produkcji w ujęciu rok do roku. "Głównym źródłem wzrostu produkcji przemysłowej było zwiększenie aktywności w kategoriach o znaczącym udziale sprzedaży eksportowej w przychodach. Szacujemy, że w działach, w których udział eksportu w sprzedaży przekracza 50 proc., produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 18,0 proc. rdr (najszybszy wzrost od grudnia 2010 r.) wobec 12,5 proc. w listopadzie" - podał Jaworski.

Jak ocenił, czynnikiem oddziałującym w kierunku wzrostu produkcji w branżach eksportowych jest stopniowe ożywienie w światowym handlu, które było wcześniej sygnalizowane przez grudniowe wyniki badań koniunktury w przetwórstwie dla Chin oraz strefy euro, w tym Niemiec. "Opublikowane w ubiegłym tygodniu dane PMI dla strefy euro sygnalizują dobre warunki dla wzrostu polskiego eksportu i produkcji przemysłowej również w styczniu br." - podkreślił.

Zauważył, że produkcja w innych segmentach polskiego przemysłu również osiągnęła w grudniu wysokie tempo wzrostu. "Szacujemy, że dynamika produkcji w branżach związanych z budownictwem wyniosła 14,1 proc. rdr (najwyżej od lipca 2018 r.), a w pozostałych branżach 6,8 proc. rdr (najwyżej od kwietnia 2019 r.). Taki wynik jest spójny z zaobserwowanym w grudniu ożywieniem aktywności w budownictwie" - stwierdził ekonomista.

W jego opinii, poniedziałkowe dane o produkcji przemysłowej wskazują, że aktywność w przemyśle w grudniu charakteryzowała się wysoką odpornością na wprowadzone w listopadzie i rozszerzone w grudniu obostrzenia w związku z nasilającą się pandemią COVID-19. W połączeniu z danymi dotyczącymi rynku pracy i budownictwa daje to podstawy - napisał Jaworski - do zrewidowania w górę prognozy dynamiki PKB w IV kw. 2020 r. do -1,8 proc. rdr.

"Nasza prognoza wzrostu gospodarczego na kolejne kwartały (+3,6 proc. średniorocznie w 2021 r.) jest obarczona niepewnością dotyczącą dalszego przebiegu epidemii, tempa dystrybucji szczepionek i ryzyka wystąpienia kolejnej fali zachorowań w I kw. br." - dodał ekonomista.

Zaznaczył, że lepsze od oczekiwań dane nt. produkcji przemysłowej w grudniu są lekko pozytywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji.