Metal cenniejszy niż złoto. Dla palladu złodzieje polują na katalizatory

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 kwietnia 2021, 06:16
Pallad
<p>Pallad</p>/ShutterStock
Pallad jest metalem szlachetnym, który jest bardziej wartościowy niż złoto, a jego cena gwałtownie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat. Z tego powodu złodzieje kradną katalizatory, w których wykorzystano ten metal.

W 2018 roku pallad był wart niemal 1000 dolarów za uncję. Obecnie jedna uncja jest warta prawie 3000 dolarów, czyli blisko dwa razy tyle, co uncja złota. Jak pisze portal The Verge, ponieważ jego wartość wzrosła, urządzenia, które wykorzystują pallad, działają niczym magnes dla złodziei.

Metal ten jest głównie używany wewnątrz katalizatora – urządzenia, które przekształca szkodliwe emisje, takie jak tlenek węgla i podtlenek azotu w mniej szkodliwe, zanim zostaną uwolnione do atmosfery. Od czasu ich wprowadzenia do przemysłu samochodowego w latach 70-tych, katalizatory doprowadziły do znacznego spadku emisji tlenku węgla i podtlenku azotu. Im więcej palladu użyto w katalizatorach, tym skuteczniej zwalczają one te emisje – co czyni je idealnym celem dla złodziei.

Z biegiem lat kradzieże katalizatorów drastycznie wzrosły z powodu rosnącej wartości palladu. Według badania zgłoszonych kradzieży, w USA w 2018 roku średnio 108 katalizatorów było kradzionych miesięcznie. Liczba ta wzrosła do 282 miesięcznych kradzieży w 2019 roku i 1 203 kradzieży miesięcznie w 2020 roku.

Popyt na pallad będzie rósł w związku z coraz większą liczbą producentów starających się zmniejszyć swój wpływ na środowisko i w miarę wprowadzania w życie surowszych przepisów dotyczących emisji w miejscach takich jak Europa i Chiny.

Dlaczego pallad jest tak cenny? Oprócz właściwości katalizujących, charakteryzuje się wysoką temperaturą topnienia oraz odpornością na korozję. Pallad może niebawem być surowcem deficytowym: dla przykładu, Stany Zjednoczone wydobywają jedynie ok. 14 tys. kg palladu rocznie, a zużywają 90 tys. kg tego metalu w ciągu roku. Największymi dostawcami palladu jest Rosja i RPA. Eksperci szacują, że kradzieży katalizatorów – jako łatwych źródeł palladu do recyklingu – będzie coraz więcej. Jeden katalizator może zawierać nawet palladu.

Jak na razie nie mamy możliwości zastąpienia palladu innym, bardziej powszechnym metalem. Badacze szukają zamiennika oraz pracują nad bardziej efektywnym wykorzystaniem każdego atomu palladu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj