Komisja Europejska ostrzegła w poniedziałek w Brukseli, że nieuporządkowany brexit może doprowadzić do zawirowań na rynkach w sektorze rolnictwa i żywności. Receptą na to mają być interwencje na rynku i pomoc publiczna.

Ardanowski powiedział PAP, że twardy brexit i związane z tym ewentualne interwencje na rynku rodzą niebezpieczeństwo zachwiania równowagą w sektorze rolno-spożywczym. „Trzeba dmuchać na zimne. Komisarz rolnictwa Phil Hogan na następnej Radzie UE ma przedstawić propozycje interwencji rynkowej w wypadku twardego brexitu” – mówił minister. Dodał, że szczegóły propozycji KE nie są jeszcze znane.

„Jeśli następuje gwałtowne zaburzenie europejskiego rynku, a po odejściu z UE Wielkiej Brytanii stanie się ona krajem trzecim i będą obowiązywały reguły WTO, to będzie to niesamowity wstrząs. Spowoduje ogromne zakłócenia dla eksporterów, którzy wysyłali swoje towary na tamtejszy rynek” – wskazał.

Ardanowski dodał, że rząd w Warszawie analizuje, ile polskie rolnictwo może stracić na twardym brexicie. Jego zdaniem w takim scenariuszu w lepszej sytuacji, jeśli chodzi o eksport żywności, mogą się znaleźć kraje, które są położone bliżej Wielkiej Brytanii, jak Irlandia czy Francja.

Minister podkreślił, że KE musi zastosować przede wszystkim sprawiedliwy mechanizm wsparcia. „Komisja Europejska powinna zastosować jakiś uczciwy mechanizm, który wszystkim, proporcjonalnie do tego, ile by stracili, jakąś pomoc zaoferuje” – oświadczył. Jego zdaniem punktem wyjścia dla takiego wsparcia powinien być wolumen handlu pomiędzy poszczególnymi krajami a Wielką Brytanii.

Szef resortu rolnictwa dodał, że z twardym brexitem wiążą się jeszcze inne komplikacje, jak sprawa świadectw weterynaryjnych i fitosanitarnych czy pozwoleń wewnątrzunijnych. Wynika to z tego, że Wielka Brytania w przypadku twardego brexitu będzie musiała zwiększyć kontrole graniczne w portach i na lotniskach.

„Trzeba będzie zatrudnić więcej lekarzy weterynarii i więcej inspektorów ochrony roślin i nasiennictwa, którzy będą odpowiadali za bezpieczeństwo żywności. To dla naszej administracji będzie też obciążeniem. Jesteśmy na to przygotowani, choć to też będzie się wiązało z kosztami” – oświadczył minister.

W środę na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli o brexicie ma dyskutować unijna "27".

Ardanowski podpisał we wtorek w Brukseli wraz z innymi ministrami krajów unijnych deklarację o współpracy w cyfryzacji sektora rolnictwa i obszarów wiejskich w UE. W deklaracji wskazuje się, że technologie cyfrowe mogą być wsparciem przy wyzwaniach gospodarczych, społecznych, klimatycznych i środowiskowych, przed którymi stoi sektor rolno-spożywczy UE i obszary wiejskie.

>>> Czytaj też: UE proponuje kolejne terminy brexitu. Możliwa data wyjścia to 31 grudnia lub 1 marca