Klęska urodzaju niszczy polskie rolnictwo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 grudnia 2020, 08:07
rolnik, rolnictwo
<p>Żniwa</p>/Shutterstock
Wysokie zbiory nie wpłynęły pozytywnie na nastroje na wsi. Większa podaż niefortunnie zbiegła się ze spadkiem popytu spowodowanym pandemią

Choć rok zapowiadał się trudny za sprawą wiosennych przymrozków oraz braku opadów na przełomie kwietnia i maja, ostatecznie susza nie spustoszyła upraw, a producenci w większości wyszli na plus. Według ubiegłotygodniowych danych Głównego Urzędu Statystycznego ten rok zakończył się znaczącym wzrostem zbiorów we wszystkich segmentach rynku rolnego i ogrodniczego. Plony były od kilku do nawet kilkudziesięciu procent wyższe niż przed rokiem.

Z większą produkcją rok zakończyli nawet ci, którym brak opadów najbardziej dawał się we znaki – producenci warzyw i owoców jagodowych. Poprawili wyniki odpowiednio o 4 proc. i 10 proc. Eksperci jednocześnie podkreślają, że większe zbiory nie przełożyły się na gorszą jakość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj