Finlandia chce w ten sposób udowodnić, że kraj jest gotowy chronić Nokię w roli budowniczego sieci komórkowych 5G. Stany Zjednoczone wyraziły zainteresowanie posiadaniem części spółki - podaje Bloomberg.

Państwowy zarządca aktywów kapitałowych Solidium niedawno przekroczył próg 5 proc. akcji Nokii. Obecnie posiada akcje o wartości około 1 mld euro. Na początku tego roku producent sprzętu telekomunikacyjnego poinformował, że zatrudnił doradców w celu rozważenia strategicznych alternatyw, z kolei amerykański prokurator generalny William Barr zaproponował swojemu rządowi zakup akcji Nokii lub jej rywala – firmy Ericsson.

Kupno akcji przez Solidium działają jako przeciwwaga dla propozycji takich ja ta Barra. Finlandia chce „pokazać Barrowi i jego europejskim odpowiednikom, że sytuacja jest pod kontrolą” – oświadczył dyrektor generalny Solidium, Antti Makinen.

Nokia, szwedzki Ericsson i chiński Huawei Technologies konkurują o budowę technologii 5G, która coraz częściej jest wplątywana w globalną walkę polityczną. Amerykańskie zainteresowanie firmami Nokia i Ericsson koncentruje się na przeciwdziałaniu zagrożeniu, jakie stanowi dominacja Chin nad siecią 5G. Niektóre rządy, w tym amerykański, wykluczyły Huawei z budowy sieci 5G.

Reklama

Makinen dodał: „Z perspektywy europejskiej ważne jest, aby Europa posiadała technologię 5G. (…) Dla państwa fińskiego Nokia to jedna z najważniejszych firm w Finlandii i utrzymanie jej ma dla nas wartość”. Solidium nie ujawni planów dalszych zakupów. „To nie jest wolna od ryzyka inwestycja” – skomentował Makinen.