Forsal logo

Giełda kryptowalut prała pieniądze. Kolejna legenda tego rynku sięga bruku?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 listopada 2023, 07:43
[aktualizacja 23 listopada 2023, 07:44]
Dyrektor zarządzający Binance zrezygnował ze stanowiska, firma musi zapłacić 4,3 mld dolarów kary.

Wspieranie terrorystów z Al-Kaidy i Hamasu oraz pranie pieniędzy narkotykowych bossów, rosyjskich oligarchów, cyberprzestępców i pedofili – to główne zarzuty, jakie kryptowalutowej giełdzie Binance postawił amerykański Departament Sprawiedliwości. Spółkę oskarżono też o naruszenia prawa bankowego.

W środę polskiego czasu Departament Sprawiedliwości, Biuro Kontroli nad Aktywami Zagranicznymi i Sieć Zwalczania Przestępstw Finansowych ogłosiły, że zawarły z Binance ugodę. W jej ramach ze stanowiska dyrektora zarządzającego musi odejść Changpeng Zhao. „CZ”, jak jest nazywany w branży, będzie musiał dodatkowo zapłacić 50 mln dol. kary. Jego firma natomiast – 4,3 mld dol. To jedna z najwyższych kwot w historii USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj