Forsal logo

Ceny ropy w USA pod presją po wzroście jej zapasów i słabych prognozach MFW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2020, 09:20
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/Shutterstock
Ropa na amerykańskiej giełdzie paliw tanieje po wzroście jej zapasów i po słabszych prognozach gospodarczych przedstawionych przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 37,78 USD, po zniżce o 0,58 proc. Na zakończenie poprzedniej sesji ropa w USA staniała o 5,9 proc.

Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 39,98 USD za baryłkę, niżej o 0,82 proc. i po spadku notowań w środę o 5,4 proc.

W środę amerykański Departament Energii (DoE) poinformował, że zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 1,44 mln baryłek, czyli o 0,27 proc. do 540,72 mln baryłek.

Był to już 3. z kolei tydzień zwyżki tych zapasów, a obecnie są one najwyższe w historii. Rynek oczekiwał wzrostu zapasów ropy o 1,5 mln baryłek.

Tymczasem Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy dynamiki światowego PKB na 2020 r. do -4,9 proc. W 2021 prognozuje +5,4 proc.

Pandemia ma więcej negatywnych skutków dla gospodarki niż dotychczas prognozowano, a odbicie gospodarcze będzie wolniejsze niż wcześniej sądzono - ocenił Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w czerwcowej edycji World Economic Outlook.

"Prognozuje się, że globalny spadek PKB wyniesie 4,9 proc. w 2020 r., o 1,9 pp. poniżej prognozy z kwietnia 2020 r. (…) Przewiduje się, że ożywienie będzie bardziej stopniowe niż wcześniej przewidywano. W 2021 roku globalny wzrost prognozowany jest na 5,4 proc.” – napisano w raporcie MFW.

Inwestorów niepokoi też sytuacja zdrowotna w USA.

W związku ze znacznym wzrostem liczby dobowych zakażeń koronawirusem w USA stany Nowy Jork, New Jersey i Connecticut wprowadziły w środę 14-dniowową kwarantannę dla przybyszów z kilku innych stanów, gdzie pandemia przybiera coraz większe rozmiary.

Koronawirus ponownie atakuje także w stanach, gdzie zbyt wcześnie zdecydowano o zniesieniu ograniczeń społecznych i gospodarczych. Przykładem jest Floryda, gdzie w ciągu ostatniej doby odnotowano 5,5 tys. nowych przypadków zakażenia.

Rekordowe przyrosty dziennych zakażeń stwierdzono też w Oklahomie, gdzie nie było lockdownu, Arizonie, Kalifornii, Missisipi, Newadzie i Teksasie.

W USA poinformowano o niemal 36 tysiącach nowych przypadków zakażenia. To drugi pod względem liczby zakażeń bilans od początku pandemii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj