Oprocentowanie lokat. Müller: Nie ma konieczności interwencji ustawodawczej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2022, 14:56
pieniądze, finanse, oszczędności, kasa
<p>pieniądze</p>/ShutterStock
Nie ma konieczności interwencji ustawodawczej w kwestii podnoszenia wysokości oprocentowania lokat - stwierdził w sobotę w Ustce (Pomorskie) rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał, że duże banki, również te, na które wpływ ma Skarb Państwa zaproponowały dużo lepsze oferty, niż wcześniej.

Po apelu rządu o podniesienie oprocentowania lokat i depozytów część banków, jak ING, Alior Bank, Getin Noble Bank wprowadziła podwyżki; inne - np. Pekao - pracują nad kolejnym podniesieniem oprocentowania lokat.

O takie decyzje banków pytany był w sobotę przez dziennikarzy w Ustce rzecznik rządu.

"Cieszymy się z tego, że sektor bankowy wreszcie się obudził, że przyjął apel premiera Morawieckiego o to, żeby podwyższyć wysokość (oprocentowania) lokat, bo ta sytuacja, w której były wysokie stopy procentowe kredytów, a jednocześnie niskie stopy procentowe lokat była sytuacją nie do zaakceptowania" - powiedział.

"Cieszę się, że prezesi banków się obudzili i zareagowali na ten apel i że nie ma konieczności przez to interwencji ustawodawczej, bo głos rozsądku, który został skierowany do nich okazał się na szczęście skuteczny" - dodał rzecznik rządu.

Podkreślił, że obserwowane będą działania innych banków. "Ale na szczęście te duże banki, te również, na które wpływ ma Skarb Państwa: PKO BP, PKO SA dały dużo lepsze oferty, niż było to wcześniej. Nie wyobrażam sobie, żeby inne banki zrobiły inaczej, bo zaraz po prostu konkurencja tych banków dużych, naszych państwowych ich przegoni" - ocenił Müller.

Pod koniec kwietnia premier Mateusz Morawiecki zaapelował do banków, by podniosły oprocentowanie lokat i depozytów. Premier pytany we wtorek o to, w jaki sposób chce skłonić banki do podniesienia oprocentowania depozytów, odparł: "Poprzez perswazję". Natomiast w środę szef rządu zapowiedział wprowadzenie nowego typu obligacji powiązanych ze stopami procentowymi NBP. "Będą to nowe obligacje jednoroczne z oprocentowaniem na poziomie stopy referencyjnej NBP, a więc obecnie 5,25 proc." – wyjaśnił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj