Forsal logo

Renta wdowia. Lewica rusza ze zbiórką podpisów pod projektem ustawy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 listopada 2022, 14:37
seniorzy, Monachium, park, Bawaria
ShutterStock
Rozpoczynamy zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o rencie wdowiej, mamy poparcie m.in. OPZZ - ogłosił we wtorek poseł Lewicy Arkadiusz Iwaniak. Przypomniał, że projekt zakłada, iż po śmierci małżonka można korzystać z renty rodzinnej i 50 proc. własnego świadczenia emerytalnego.

"Dzisiaj rozpoczynamy proces zbiórki pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą dotycząca projektu ustawy renty wdowiej. To jest projekt do poparcia, którego zachęcamy wszystkich" - ogłosił na konferencji prasowej wiceprzewodniczący Nowej Lewicy, poseł Arkadiusz Iwaniak.

Poinformował, że inicjatywa uzyskała poparcie i wsparcie jednej z największych central związkowych, czyli Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Przedstawiciele związku wystąpili wspólnie na konferencji z Iwaniakiem oraz innymi politykami Lewicy.

Jak mówił Iwaniak, projekt ustawy o rencie wdowiej ma zagwarantować emerytom, tym osobom, które czekają na to - to jest około 1,5 mln osób - godne, normalne życie, normalne funkcjonowanie po stracie współmałżonka.

Polityk Lewicy wyjaśnił, że w obecnym stanie prawnym, po śmierci współmałżonka można pozostać przy swoim świadczeniu emerytalnym, ewentualne skorzystać z tzw. renty rodzinnej, to jest 85 proc. świadczenia po zmarłym współmałżonku.

"Nasz projekt jest bardzo prosty, zakłada, że współmałżonek może pozostać przy rencie rodzinnej, jeśli jest ona wyższa - czyli 85 proc. świadczenia po współmałżonku - ale również 50 proc. tego świadczenia z którego rezygnuje" - mówił Iwaniak.

Dla zobrazowania propozycji zawartych w projekcie podał teoretyczny przykład małżeństwa, w którym mężczyzna (pan Mirosław) wypracował 4 tys. zł brutto emerytury i kobiety (pani Ewy), która wypracowała 2 tys. zł emerytury. Jak mówił Iwaniak, po śmierci męża, jego żona może pozostać przy swoim świadczeniu, czyli 2 tys. zł albo wybrać rentę rodzinną, czyli 3400 zł, co stanowi 85 proc. świadczenia po mężu.

"Nasz projekt zakłada, że pani Ewa może korzystać z renty rodzinnej, czyli 3400 zł oraz 50 proc. świadczenia z którego rezygnuje, czyli dodatkowego 1 tys. zł. Czyli razem renta wdowia będzie wynosiła 4400 zł" - wyjaśnił Iwaniak.

Zgodnie z konstytucją inicjatywa ustawodawcza przysługuje grupie co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu.

Przepisy ustawowe stanowią, że po zebraniu 1000 podpisów z poparciem dla obywatelskiego projektu ustawy pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej zawiadamia marszałka Sejmu o utworzeniu komitetu. Jeżeli zawiadomienie odpowiada warunkom określonym w ustawie marszałek Sejmu, w terminie 14 dni od jego doręczenia, postanawia o przyjęciu zawiadomienia.

Tysiąc podpisów dołączonych do zawiadomienia stanowi część wymaganej liczby 100 tys. podpisów osób popierających obywatelski projekt ustawy. Projekt taki powinien być wniesiony do Sejmu w ciągu 3 miesięcy od dnia, w którym marszałek Sejmu wyda postanowienie o przyjęciu zawiadomienia o powstaniu komitetu. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj