Złoty król. W czasie światowych turbulencji ludzie rzucają się na ten kruszec

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2025, 08:38
Złoto
Złoty król. W czasie światowych turbulencji ludzie rzucają się na ten kruszec/shutterstock
W niespokojnych czasach ludzie zawsze rzucali się na złoto. Nie inaczej jest i tym razem - w dobie rynkowych turbulencji i wielkiej niepewności w związku z polityką Donalda Trumpa, to właśnie złoty kruszec pozostaje jednym z najbezpieczniejszych aktywów na świecie - wynika z wypowiedzi Michała Stajniaka, wicedyrektora Działu Analiz XTB.

Dobra passa złota

"Złoto kontynuuje swoją dobrą passę, choć na początku traciło na wartości po nałożeniu ekstremalnie wysokich ceł ze strony Donalda Trumpa na cały świat. Niemniej w tym momencie przebiło już poziom 3200 USD za jedną uncję. To pokazuje, że złoto wciąż jest jednym z najbezpieczniejszych aktywów na świecie i traciło wyłącznie ze względu na to, że cały świat poszukiwał płynności, kiedy dochodziło do bardzo dużych spadków na rynku akcyjnym" - powiedział ISBnews Stajniak. 

Dodał, że wiele instytucji finansowych, w tym przede wszystkim Goldman Sachs, podwyższają swoje prognozy dotyczące złota. 

Prognoza dla złotego kruszcu

"Na ten moment główna prognoza ze strony Goldman Sachsa wskazuje na poziom 3300 USD na koniec roku, ale nie wyklucza, że poziom złota sięgnie nawet 4300 USD, jeśli dojdzie do dalszej eskalacji wojny handlowej. Warto wspomnieć, że Donald Trump zdecydował się na to, żeby odłożyć cła wzajemne na większość krajów poza Chinami. W tym momencie obowiązuje taka szeroka stawka na poziomie 10%, natomiast na Chinę nałożona została gigantyczna stawka. To powoduje bardzo dużą niepewność i również powoduje odwrót aktywów, środków finansowych ze strony amerykańskich akcji oraz obligacji. Obserwujemy bardzo duży wzrost rentowności, który teoretycznie powinien być negatywny dla złota, ale obrazuje sytuację, że rynki szukają innych możliwości bezpiecznych inwestycji poza Stanami Zjednoczonymi i taką możliwą inwestycją jest właśnie złoto lub europejskie obligacje" - wskazał wicedyrektor. 

Sebastian Gawłowski

(ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj