Rozważane działania mają zapewnić ochronę amerykańskich technologii przed nieuprawnionym wykorzystaniem przez chińskie wojsko. Posłużą one również do przeciwdziałania nielegalnym połowom i poszerzenia wachlarza sankcji wobec funkcjonariuszy partii komunistycznej i instytucji odpowiedzialnych za brutalne tłumienie protestów w Hongkongu i zachodnim regionie Xinjiang, powiedział urzędnik nie podając jednak żadnych szczegółów.

„O ile Pekin nie zmieni kursu i nie stanie się odpowiedzialnym graczem na scenie globalnej, kolejni prezydenci USA uznają odwrócenie historycznych działań prezydenta Trumpa za politycznie samobójstwo,” – oświadczył John Ullyot, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Platforma internetowa Axios.com poinformował wcześniej, że Trump może ogłosić sankcje lub ograniczenia handlowe wobec większej liczby chińskich firm, podmiotów rządowych i urzędników. Powoła się przy tym na kwestie naruszenia praw człowieka lub zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego USA. Przedstawiciele zespołu Bidena zajmujący się kwestiami przejęciem administracji federalnej nie skomentowali powyższej informacji.

Rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych Zhao Lijian powiedział w poniedziałek na codziennym briefingu w Pekinie, że „współpraca jest jedyną właściwą drogą naprzód”.

„Zapewnienie zdrowego i stałego rozwoju stosunków między Chinami a USA służy podstawowym interesom obu narodów. To także jest tym, co społeczność międzynarodowa ma nadzieję zobaczyć ”- powiedział Zhao. „Chiny uważają, że obie strony skorzystają na współpracy, ale stracą na konfrontacji”.

W czwartek 19 listopada prezydent Trump wydał zarządzenie wykonawcze zakazujące amerykańskim firmom inwestycyjnym i funduszom emerytalnym kupowania i sprzedawania akcji 31 chińskich przedsiębiorstw wskazanych przez Pentagon jako posiadające powiązania wojskowe, poinformował axios.com. Według tego portalu urzędnicy analizują możliwość dalszego rozszerzenia tej listy.