Trzecia co do wielkości gospodarka świata wykazuje obecnie oznaki ożywienia, chociaż niektórzy analitycy ostrzegają, że dalszy wzrost prawdopodobnie będzie niewielki. Kraje azjatyckie są największymi producentami laptopów, sprzętu komunikacyjnego i innej elektroniki.

Przejście ogromnej rzeszy ludzi na świecie na pracę zdalna wywołało ogromny wzrost popytu na tego rodzaju sprzęt. Dzięki temu Japonia i inne kraje azjatyckie pobudziły swój wzrost gospodarczy określany przez ekonomistów „boomem na Zoom”. Czyli gwałtownym wzrostem zainteresowania klientów urządzeniami i platformami online'owym, takimi jak chiński Zoom, umożliwiającymi pracę zdalną.

Kolejnym impulsem do rozwoju azjatyckich tygrysów gospodarczych będzie podpisana w ostatni weekend umowa handlowa określana jako Regionalne Kompleksowe Partnerstwo Gospodarcze (z ang. Regional Comprehensive Economic Partnership). Pozostałymi sygnatariuszami tej umowy są Chiny, Korea Południowa, Australia i Singapur.

Tarcza antykryzysowa po japońsku

Walcząc ze skutkami pandemii japoński rząd przedstawił dwa pakiety stymulacyjne o łącznej wartości 2,2 bln USD (1,7 bln funtów), w tym wypłaty gotówkowe dla gospodarstw domowych i pożyczki dla małych firm.

Premier Yoshihide Suga, który przejął władzę we wrześniu, polecił swojemu gabinetowi złożenie kolejnego pakietu wsparcia, którego celem jest wzmocnienie japońskiej gospodarki dotkniętej pandemią.

Pomimo ostatniego kwartalnego wzrostu przewiduje się, że japońska gospodarka skurczy się o 5,6 proc. w roku podatkowym, który kończy się w marcu 2021 r. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, globalna gospodarka jako całość zmniejszy się w 2020 roku o 4,4 proc., a PKB USA skurczy się o 4,3 proc.